• 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (16 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (16 pkt.)
  • 4 .Legia Warszawa (16 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (16 pkt.)
  • 6 .Wisła Kraków (16 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (15 pkt.)
  • 8 .Sandecja Nowy Sącz (14 pkt.)

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Śląsk Wrocław 1-1

Podbeskidzie Bielsko-Biała zremisowało ze Śląskiem Wrocław 1-1 w 4. kolejce Ekstraklasy. Debiut Stanislava Levy'ego w roli szkoleniowca mistrzów Polski wypadł marnie.

Zobacz zapis relacji na żywo z meczu Podbeskidzie - Śląsk

Reklama

Mecz pechowo rozpoczął dla nowego trenera mistrzów Polski. Już w 4. minucie stracił napastnika - Cristian Omar Diaz padł na murawę i po chwili opuścił ją na noszach. W 7. minucie na boisko wszedł za niego Johan Voskamp, a po chwili Śląsk prowadził 1-0. Piłkarze Podbeskidzia tylko patrzyli, jak Waldemar Sobota pędzi z piłką kilkadziesiąt metrów. Skrzydłowy Śląska mijał kolejnych rywali, jak tyczki - jednego, drugiego, trzeciego, a później wbiegł w pole karne pomiędzy dwóch następnych, strzelił precyzyjne, piłka odbiła się od słupka i wpadła do bramki.

Obrona Podbeskidzia trzeszczała w szwach. W 12. minucie mogło być 2-0, ale były gracz zespołu z Bielska-Białej - Sylwester Patejuk z kilku metrów trafił w obrońcę zamiast do siatki. Dziewięć minut później Dalibor Stevanović huknął z dystansu i Richard Zajac z trudem odbił piłkę.

Śląsk cofnął się na własną połowę i nie forsował tempa, rzadko kontrował, ale w 39. minucie wypracował kolejną "setkę". Podbeskidzie uratowała poprzeczka po mocnym strzale Patejuka. Z kolei gospodarze byli bezradni w ataku pozycyjnym. W efekcie w pierwszej połowie oddali tylko dwa strzały, w dodatku oba niecelne.

Na pierwszy celny fani Podbeskidzia czekali do 56. minuty, ale przyniósł im wyrównanie! Na dodatek piłkę do bramki wpakował Kamil Adamek, który sekundy wcześniej pojawił się na murawie. Piłkarz grający jeszcze niedawno w okręgówce był bohaterem tej akcji, choć jedynie dopełnił formalności po dośrodkowaniu Sławomira Cienciały i zgraniu piłki głową przez Fabiana Pawelę.

Podbeskidzie coraz odważniej atakowało, ale w ciągu pięciu minut pomiędzy 76. a 81. straciło dwóch piłkarzy - najpierw Juraj Dancik, a później Pawela ukarani zostali drugimi żółtymi i w konsekwencji czerwonymi kartkami. Jednak Podbeskidzie nawet w dziewiątkę nie dało się ograć mistrzom Polski.

Mirosław Ząbkiewicz

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Śląsk Wrocław 1-1 (0-1)

Bramki: 0-1 Waldemar Sobota (7), 1-1 Kamil Adamek (56).

Żółta kartka - Podbeskidzie Bielsko-Biała: Juraj Dancik, Fabian Pawela, Michal Piter-Bucko, Krzysztof Król. Śląsk Wrocław: Tomasz Jodłowiec, Johan Voskamp, Piotr Ćwielong, Amir Spahic. Czerwona kartka za drugą żółtą - Podbeskidzie Bielsko-Biała: Juraj Dancik (76), Fabian Pawela (81).

Sędzia: Paweł Gil (Lublin). Widzów 3˙000.

Podbeskidzie Bielsko-Biała: Richard Zajac - Sławomir Cienciała, Michal Piter-Bucko, Juraj Dancik, Krzysztof Król - Sebastian Ziajka (74. Piotr Malinowski), Matej Nather (46. Liran Cohen), Dariusz Łatka, Damian Szczęsny (56. Kamil Adamek) - Fabian Pawela, Robert Demjan.

Śląsk Wrocław: Marian Kelemen - Marcin Kowalczyk, Tomasz Jodłowiec, Rafał Grodzicki, Amir Spahić - Waldemar Sobota, Rok Elsner (86. Łukasz Gikiewicz), Dalibor Stevanovic (82. Piotr Ćwielong), Przemysław Kaźmierczak, Sylwester Patejuk - Cristian Omar Diaz (7. Johan Voskamp).

Ekstraklasa - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje