• 1 .Jagiellonia Białystok (6 pkt.)
  • 2 .Wisła Kraków (6 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (6 pkt.)
  • 4 .Arka Gdynia (4 pkt.)
  • 5 .Cracovia (4 pkt.)
  • 6 .Górnik Zabrze (3 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (3 pkt.)
  • 8 .Pogoń Szczecin (3 pkt.)

Urban: Nie zagramy na 0:0

Trener piłkarzy Legii Warszawa Jan Urban przed czwartkowym meczem rewanżowym w 3. rundzie kwalifikacyjnej Ligi Europejskiej z Broendby Kopenhaga zapewnił, że jego podopieczni nie będą bronić bezbramkowego remisu, który wystarczy do awansu. - Jak tak będziemy grać, to przegramy - powiedział.

Przed tygodniem w stolicy Danii był remis 1:1. Awans do 4. rundy oznaczać będzie, że by zakwalifikować się do fazy grupowej LE, zostanie do pokonania jeden rywal.

Reklama

- Nie możemy nastawiać się na 0:0, bo przegramy. Jeżeli moi zawodnicy uwierzą we własne umiejętności, to jestem spokojny o wynik i awans. Mieliśmy udany początek ligi i chcemy kontynuować dobrą passę. A jutro trzeba zrobić wszystko, aby wykorzystać szansę i awansować - powiedział Urban podczas konferencji prasowej.

Szkoleniowiec przyznał, że skład na spotkanie z Broendby ma już ustalony. - Mam do dyspozycji wszystkich najlepszych obecnie piłkarzy Legii. Cieszy mnie, że jest rywalizacja w zespole. Skład na Broendby mam już w głowie, chociaż naturalnie mogą jeszcze zajść jakieś zmiany. Na pewno jednak nie będzie rewolucji - dodał.

Urban podkreślił, że siła duńskiego zespołu tkwi w kolektywie.

- Największe zagrożenie pod naszą bramką stwarzał Alexander Farnerud. Szwed potrafi minąć dwóch, trzech, a nawet czterech rywali i robi wiele +wiatru+ w defensywie przeciwnika. Pozostali piłkarze Broendby nie są w stanie w pojedynkę przechylić szali zwycięstwa. W przeciwieństwie do innych zespołów ze Skandynawii drużyna z Kopenhagi preferuje grę kombinacyjną, techniczną, a podobnie jak inne jest także poukładana taktycznie - ocenił.

25-letni Farnerud jest ofensywnym pomocnikiem, a w pierwszym spotkaniu strzałem z rzutu karnego zdobył wyrównującą bramkę dla Broendby. Do Danii trafił przed rokiem z VfB Stuttgart, gdzie w ciągu dwóch lat rozegrał tylko 20 meczów. Wcześniej występował w Racingu Strasburg. Ma za sobą cztery spotkania w szwedzkiej drużynie narodowej.

Urban nie chciałby powtórzenia sytuacji z pierwszego meczu, kiedy jego drużyna w końcówce rozpaczliwie broniła remisu.

- Cały mecz musimy zagrać na równym poziomie. W Kopenhadze nam tego zabrakło. W ostatnich 30 minutach pokazaliśmy, że obawiamy się o wynik i muszę przyznać, że mieliśmy sporo szczęścia. Duńczycy mieli znakomite sytuacje. Jutro musimy wykorzystać swoje okazje i nie drżeć o wynik do ostatnich sekund - przyznał.

Czwartkowe spotkanie Urban określił jako najważniejsze w nowym sezonie. - Liga jest długa i zawsze można odrobić ewentualne straty. Chcąc pograć dłużej w pucharach, jutro nie możemy sobie pozwolić na wpadkę - zakończył.

Piłkarze Legii ostatni trening przed meczem odbyli w środę przed południem. Wieczorem z murawą stadionu przy ul. Łazienkowskiej zapoznają się gracze 10-krotnego mistrza i sześciokrotnego zdobywcy Pucharu Danii. Początek czwartkowego spotkania o godz. 20.00.

Żeby zobaczyć zestaw par III rundy kwalifikacji Ligi Europejskiej wejdź TUTAJ

Przed czym przestrzegają Broendby duńskie media zobacz TUTAJ

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: awans

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje