• 1 .Jagiellonia Białystok (13 pkt.)
  • 2 .Wisła Kraków (12 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (11 pkt.)
  • 4 .Górnik Zabrze (9 pkt.)
  • 5 .Lech Poznań (8 pkt.)
  • 6 .Sandecja Nowy Sącz (8 pkt.)
  • 7 .Legia Warszawa (7 pkt.)
  • 8 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)

Po szlagierze w Zabrzu: goście w roli profesora

Od tygodnia tematem numer jeden w Zabrzu był mecz z Legią. Od lat pojedynki pomiędzy tymi drużynami wzbudzają ogromne emocje. Nie inaczej było i tym razem.

- Przed takimi meczami zawsze czuje się presje, nikogo nie trzeba dodatkowo motywować - mówił trener Górnika Ryszard Wieczorek.

Reklama

Widać było, że obie drużyny czują przed sobą respekt. Górnika po raz pierwszy poprowadzili trener Wieczorek i kapitan Jerzy Brzęczek. Debiutantem był także Maris Smirnovs, którego zabrzanie potwierdzili do gry dopiero w piątek. W kilku sytuacjach widać było brak zgrania Łotysza. Smirnovs zastąpił pauzującego za kartki Tomasza Hajtę.

W wyjściowym składzie zabrzan było zaledwie czterech zawodników z rundy wiosennej poprzedniego sezonu. Trener Wieczorek postawił na Tomasza Laskowskiego, zostawiając w rezerwie Mateusza Sławika. To - jak się okazało - miało swoje konsekwencje.

Pierwsza bramka dla Legii padła po błędzie bramkarza Górnika, druga po jego faulu w polu karnym na Bartłomieju Grzelaku.

- Długo dyskutowaliśmy z trenerem odpowiedzialnym za bramkarzy (Piotrem Wojdygą) o obsadzie bramki. Uznaliśmy, że Laskowski jest w lepszej formie. Zdarzyły mu się dwa błędy, mocno je przeżywa w 

szatni - tłumaczył po spotkaniu trener Górnika Wieczorek.

Górnika "dobił" kapitalnym strzałem Edson, ustalając końcowy wynik.

Na tle Górnika Legia wypadła bardzo dobrze. Była zespołem dojrzalszym, akcje legionistów były szybsze, przemyślane.

- Z mieszanymi uczuciami przyjeżdżałem na ten stadion - mówił zadowolony z gry i wyniku swojego zespołu Jan Urban. - Tutaj spędziłem przecież cudowne chwile. Teraz mam inną rolę. Przed piłkarzami jeszcze dużo pracy.

Przed spotkaniem atrakcją miały być skoki spadochronowe. Niestety, jeden ze skoczków zamiast na murawie wylądował w ... sektorze kibiców. Niefortunnego skoczka musiano przewieźć do szpitala, ucierpiał także kibic.

Leszek Jaźwiecki

Dowiedz się więcej na temat: wieczorek | goście | Zabrze

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama