• 1 .Górnik Zabrze (19 pkt.)
  • 2 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (16 pkt.)
  • 4 .Legia Warszawa (16 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (16 pkt.)
  • 6 .Wisła Kraków (16 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (15 pkt.)
  • 8 .Sandecja Nowy Sącz (14 pkt.)

Mroczkowski: Puchar Polski na poważnie

- Liga jest bardzo wyrównana. Jeszcze kilkanaście dni temu niektóre osoby twierdziły, że jesteśmy w stanie walczyć o czołowe pozycje w tabeli. Początek sezonu pokazał, że jesteśmy dobrym zespołem - mówi Radosław Mroczkowski, trener Widzewa Łódź.

INTERIA.PL: Niedzielna porażka z Legią potwierdziła, że największy problem Widzewa to obecnie atak?

Reklama

Radosław Mroczkowski: - W przekroju całego meczu mieliśmy swoje sytuacje, choćby tą Przemka Oziębały, które powinny zakończyć się golem. Niestety, tak się nie stało. Gdybyśmy wykorzystali choć jedną, to mecz mógł potoczyć się inaczej. Jeśli chodzi o skuteczność, to cały czas nad nią pracujemy.

Słabo zagrał wspomniany Oziębała, zmarnował wyborną sytuację. Zawiódł pana?

- Nie oceniam publicznie gry zawodników. Odprawa dotycząca meczu z Legią jest już za nami, piłkarze wiedzą, jakie popełnili błędy.

Sprowadzenie napastnika będzie właśnie priorytetem klubu w zimowym okienku transferowym?

- Rozmowy dotyczące nowych zawodników na pewno się odbędą, powoli szykujemy się już do zimowego okna transferowego. Póki co skupiamy się na lidze.

Mecz w Warszawie pokazał, że do czołowej polskiej drużyny, Legii, trochę wam jeszcze brakuje.

- Liga jest bardzo wyrównana. Jeszcze kilkanaście dni temu niektóre osoby twierdziły, że jesteśmy w stanie walczyć o czołowe pozycje w tabeli. Początek sezonu pokazał, że jesteśmy dobrym zespołem.

Z punktu widzenia kibiców, przegraliście dwa najważniejsze mecze w rundzie...

- Zdajemy sobie sprawę, że mecz derbowy oraz spotkanie z Legią Warszawy były bardzo ważne dla naszych kibiców. Żałujemy, że przegraliśmy te mecze i teraz zrobimy wszystko, aby w kolejnych spotkaniach wygrać.

W środę będzie szansa do rewanżu z Legią...

- Zgadza się, gramy w Pucharze Polski. Zwycięzca awansuje do ćwierćfinału, jest więc o co walczyć.

Postawi pan na zawodników, którzy ostatnio grzali ławę?

- Tak, szanse otrzymają niektórzy zawodnicy, którzy ostatnio grali mniej. Chodzi tu m.in. o Hachema Abbesa oraz Igora Alvesa. Puchar Polski traktujemy poważnie, więc trzon drużyny pozostanie bez zmian.

Szansę zapewne otrzymają Bruno Pinheiro i Piotr Grzelczak, którzy w lidze nie grali z powodu kartek?

- Obaj znaleźli się w kadrze na mecz z Legią. Zarówno Bruno, jak i Piotrek mają szansę na grę od pierwszej minuty.

INTERIA.PL zaprasza na relację na żywo z meczu Legia - Widzew. Początek o 18.30

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje