• 1 .Zagłębie Lubin (14 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (13 pkt.)
  • 3 .Wisła Kraków (12 pkt.)
  • 4 .Lech Poznań (11 pkt.)
  • 5 .Legia Warszawa (10 pkt.)
  • 6 .Górnik Zabrze (9 pkt.)
  • 7 .Sandecja Nowy Sącz (8 pkt.)
  • 8 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)

Pogoń - Lechia. Nowak: Znowu musimy stać się zespołem

Przed poniedziałkowym meczem piątej kolejki Lotto Ekstraklasy z Pogonią w Szczecinie piłkarze Lechii wyjechali na zgrupowanie do Gniewina. - Chcemy pewne rzeczy sobie wyjaśnić, bo znowu musimy stać się zespołem - powiedział trener gdańszczan Piotr Nowak.

Początek sezonu w wykonaniu Lechii nie jest udany. Co prawda na inaugurację ekstraklasy biało-zieloni pokonali w Płocku Wisłę 2-0, ale później zanotowali dwie porażki i remis. Ponadto w środę gdańszczanie przegrali w Bytowie z pierwszoligową Drutex Bytovią 0-1 i już w 1/16 finału odpadli z rozgrywek Pucharu Polski.

Reklama

- Przed sezonem prezentowaliśmy niezłą formę, rozegraliśmy dobry, jeśli nie bardzo dobry mecz w Płocku i chcemy wrócić do tego, co było na początku rozgrywek. Mamy pewne braki kadrowe, bo do Bytowa pojechaliśmy zaledwie w "16", ale to nie może być usprawiedliwieniem. Widać jednak, że czasami brakuje nam jakości, spokojnej głowy i wyrachowania, a te rzeczy mają wpływ na to, że zawodnicy nie mają pewności. I dlatego też gramy ostatnio słabo - skomentował Nowak.

Szkoleniowiec biało-zielonych zapewnia, że zawodnikom nie można zarzucić braku woli walki i ambicji. - Gdyby grali przeciwko komuś lub czemuś, to po pierwsze graliby przeciwko sobie. Można jednak biegać i grać sercem, ale trzeba też mieć ideę. Czyli wiedzieć co zrobić z piłką, gdzie ją zagrać, jak się ustawić. A nam pewne rzeczy uciekły - przyznał.

Trener Lechii uważa, że zawodnicy powinni skoncentrować się tylko na grze w piłkę, a on zamierza im pomóc w tym, żeby znowu uwierzyli w siebie.

- Rzeczy, które dzieją się wokół nie powinny nas absorbować, natomiast my zajmujemy się wszystkim tylko nie tym, co jest naszą pracą. Trzeba wlać wiarę w serce chłopaków, żeby uwierzyli, że potrafią grać w piłkę, bo naprawdę potrafią. Na pewno nie będę pomagał sobie krzykiem, bo kiedy nie ma się pewności siebie i nie wierzy się w to, co się robi, on nic nie pomoże - ocenił.

Nowak nie ukrywa, że w swojej piłkarskiej i trenerskiej karierze wiele razy stykał się podobną sytuacją. "Wzloty i upadki zawsze się zdarzają. Trzeba umieć się podnieść, a najważniejsze jest to, żeby konsekwentnie do tego dążyć. Nie można zwłaszcza nakręcać sprężyny stresu, bo to nic nie da" - zauważył.

Przed poniedziałkowym meczem w Szczecinie z przedostatnią w tabeli Pogonią, która zanotowała zwycięstwo i trzy porażki, 53-letni szkoleniowiec zabrał swój zespół na zgrupowanie do Gniewina.

- Ostatnio brakowało nam czasu, a chcemy przeprowadzić szereg rozmów indywidualnych i grupowych, aby pewne rzeczy przeanalizować i sobie wyjaśnić. Znowu musimy stać się zespołem. Przed poniedziałkowym spotkaniem trzeba wziąć pod uwagę charakterystykę piłkarzy, dobrać skład osobowy i wyjść na boisku w Szczecinie z przekonaniem, że można wygrać - stwierdził.

Przed konfrontacją z Pogonią trener Nowak będzie miał zdecydowanie większe pole manewru niż do tej pory. Do jego dyspozycji są pozyskani ostatnio środkowy obrońca Błażej Augustyn i ofensywny pomocnik Patryk Lipski, a ponadto kontuzjowani ostatnio gracze, czyli lider drugiej linii Milosz Krasić i najlepszy strzelec zespołu, zdobywca czterech bramek Marco Paixao.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Lotto Ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: Piotr Nowak | Lechia Gdańsk

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje