• 1 .Legia Warszawa (40 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (38 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (38 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (38 pkt.)
  • 5 .Korona Kielce (28 pkt.)
  • 6 .Wisła Kraków (26 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (22 pkt.)
  • 8 .Bruk-Bet Termalica (22 pkt.)

Lechia Gdańsk - Ruch Chorzów. Goście sprawią niespodziankę?

Przed nami trzy sobotnie spotkania 25. kolejki Ekstraklasy. Najciekawiej zapowiada się starcie, którego faworyt paradoksalnie jest oczywisty, a więc pojedynek pomiędzy liderem Lechią Gdańsk a trzecim od końca Ruchem Chorzów. W pozostałych spotkaniach Wisła Płock podejmie Bruk-Bet Termalicę Nieciecza, a Jagiellonia Białystok zmierzy się z Koroną Kielce.

Lider z Gdańska dość odważnie zapowiadał walkę o zdobycie tytułu mistrza Polski. Trzeba przyznać, że miał ku temu podstawy - drużyna zajmuje pierwsze miejsce w lidze, ma w składzie wielu doświadczonych zawodników, którzy w przeszłości zdobywali już mistrzowskie tytuły i mają na koncie reprezentacyjne występy.

Reklama

Mistrzowskie zapędy Lechii boleśnie zweryfikował w zeszłym tygodniu Lech Poznań, który po ostrej walce - zarówno tej zgodnej z przepisami, jak i tej wbrew duchowi fair play - pokonał lidera 1-0 po golu Radosława Majewskiego. "Kolejorz" udowodnił tym samym, że zespół z Gdańska, a także Legia Warszawa mają kolejnego bardzo mocnego rywala w wyścigu po tytuł.

Mimo porażki w ostatnim spotkaniu Lechia wciąż utrzymuje się na czele tabeli. Jeśli chce wciąż zajmować pierwszą pozycję - w meczu z Ruchem nie może pozwolić sobie na stratę punktów. Zadanie to wcale nie będzie łatwe, gdyż wydaje się, że szargany problemami Ruch odbija się od dna.

Chorzowianie zgromadzili 10 punktów w pięciu ostatnich spotkaniach i mają na koncie serię trzech meczów bez porażki. Po sensacyjnym zwycięstwie nad Legią "Niebiescy" pokonali Śląsk Wrocław, a w ostatniej kolejce zremisowali z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza. W czterech wiosennych spotkaniach stracili tylko dwa gole!

- Musimy nastawić się na ciężki mecz. Ostatnie spotkania wyjazdowe z Ruchem pokazały, że zawsze ciężko nam się tam grało i mam nadzieje, że tym razem przywieziemy trzy punkty, bo nie ma co ukrywać, że są nam one bardzo potrzebne - mówił na konferencji prasowej przed meczem z Ruchem obrońca Lechii Rafał Janicki.

Spotkanie rozpocznie się o godzinie 18. We wcześniejszym pojedynku (godz. 15.30) Wisła Płock zmierzy się z Termalicą. Goście mają za sobą kilka naprawdę ciężkich spotkań i w tym roku nie wygrali jeszcze ani jednego meczu. Sobotnie starcie będzie dla nich z pewnością doskonałą okazją na podreperowanie mizernego bilansu.

Wieczorem (godz. 20.30) Jagiellonia podejmie Koronę. Obie drużyny grają w kratkę, ale zdecydowanym faworytem pozostaje wicelider z Białegostoku.

Wojciech Górski

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Dowiedz się więcej na temat: Lechia Gdańsk | Ruch Chorzów

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje