• 1 .Lech Poznań (22 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (22 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (22 pkt.)
  • 4 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 5 .Wisła Kraków (20 pkt.)
  • 6 .Legia Warszawa (19 pkt.)
  • 7 .Korona Kielce (18 pkt.)
  • 8 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)

Bramkarz Lechii nie zagra przez pół roku

Bramkarz Lechii Gdańsk Sebastian Małkowski w tej rundzie nie pojawi się już na piłkarskich boiskach. Badanie rezonansem magnetycznym potwierdziło wcześniejszą diagnozę - w pucharowym meczu z Bogdanką zerwał więzadła krzyżowe i teraz czeka go półroczna przerwa.

Tego urazu 24-letni golkiper nabawił się w 85. minucie spotkania w Łęcznej w dość banalnej sytuacji, kiedy wybijał zagraną mu przez Jarosława Bieniuka piłkę. Małkowski miał być bramkarzem numer jeden gdańskiego zespołu, ale teraz między słupkami stanie niedoświadczony Michał Buchalik. Ten 23-letni bramkarz rozegrał do tej pory w T-Mobile Ekstraklasie zaledwie pięć meczów. A jego zmiennikiem będzie 19-letni Patryk Sobczak z zespołu trzecioligowych rezerw.

Reklama

To nie pierwsza poważna kontuzja piłkarza Lechii przed inauguracją ligowych rozgrywek. Spore szanse na grę w pierwszym składzie miał 21-letni defensywny pomocnik Maciej Kostrzewa, który jednak w sparingowym spotkaniu w Gniewinie z Gryfem Wejherowo również zerwał więzadła krzyżowe.

Małkowskiego prześladują urazy. W listopadzie ubiegłego roku w końcówce przegranego 0-3 meczu z Legią w Warszawie został on przy trzeciej bramce niemalże znokautowany przez pomocnika gospodarzy Miroslava Radovicia. Serb uderzył go przypadkowo kolanem w głowę, po czym zamroczonego golkipera Lechii odwieziono do szpitala. Z kolei w kwietniu tego roku w przegranym 0:1 na własnym stadionie spotkaniu z Zagłębiem Lubin już w szóstej minucie musiał opuścić boisko z powodu kontuzji mięśnia czworogłowego.

Dowiedz się więcej na temat: Sebastian Małkowski | Lechia Gdańsk

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje