• 1 .Wisła Kraków (12 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (12 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (11 pkt.)
  • 4 .Lech Poznań (8 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (8 pkt.)
  • 6 .Arka Gdynia (7 pkt.)
  • 7 .Legia Warszawa (7 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (7 pkt.)

Bogusław Kaczmarek: Legia to kandydat do mistrzostwa

W niedzielę przetrzebiona przez kontuzje Lechia zmierzy się w Gdańsku z liderem T-Mobile Ekstraklasy Legią. - To drużyna o największym potencjale. Warszawianie są głównym kandydatem do zdobycia mistrzostwa Polski - ocenił trener gdańszczan Bogusław Kaczmarek.

- Od samego początku mówiłem, że Legia to najsilniejsza drużyna w Ekstraklasie. Ta ekipa ma jakość, klasę, styl i wielkie umiejętności. Wystarczy tylko spojrzeć, jacy zawodnicy siedzą w niej na ławce rezerwowych, a jacy w ogóle znajdują się poza meczową kadrą. Wiele zespołów w Polsce chciałoby mieć w swoim składzie piłkarzy, którzy w Legii są za słabi nawet na pozycję zmiennika - dodał Kaczmarek.
Gdański szkoleniowiec uważa, że w drużynie ich najbliższego rywala nie ma słabych punktów. - Każda formacja jest niezwykle silna i w każdej można znaleźć lidera. Z pewnością atutem tej drużyny jest również powrót na trenerską ławkę Jana Urbana, która bardzo dobrze zna wielu z tych zawodników - zauważył popularny "Bobo".
Według Kaczmarka największą gwiazdą Legii jest lider klasyfikacji strzelców T-Mobile Ekstraklasy, zdobywca ośmiu bramek Danijel Ljuboja. - Serb miał przecież okazję grać w renomowanych francuskich i niemieckich klubach. Na polskie realia Ljuboja to artysta futbolu. Poprzedni trener Legii Maciej Skorża, którego zresztą bardzo cenię, stwierdził, że nie miał jeszcze okazji, zarówno w klubie jak i reprezentacji Polski, pracować z tak znakomitym piłkarzem. I ja się z nim całkowicie zgadzam - przyznał trener biało-zielonych.
Przed niedzielnym spotkaniem z Legią Bogusław Kaczmarek ma ogromne problemy kadrowe. Z powodu różnych urazów przeciwko Legii może nie zagrać nawet dziesięciu zawodników. Trzech z nich okupiło kontuzjami ostatni wygrany 3-2 mecz z Podbeskidziem w Bielsku-Białej. Bramkarz Bartosz Kaniecki złamał lewą rękę w łokciu, zdobywca pierwszego gola w tym spotkaniu Grzegorz Rasiak ma problemy ze stawem skokowym, a środkowy obrońca Jarosław Bieniuk w starciu z Dariuszem Pietrasiakiem złamał nos.
- Po raz pierwszy w trenerskiej karierze zdarzyło mi się, aby w jednym spotkaniu dwaj moi zawodnicy opuścili boisko ze złamaniami. Mamy w zespole prawdziwy szpital. W konfrontacji z Legią w 18-osobowej kadrze może się znaleźć nawet pięciu nastolatków - zapowiedział najstarszy trener w T-Mobile Ekstraklasie.
Legia ma z Lechią spore rachunki do wyrównania. To właśnie broniący się przed spadkiem gdańszczanie odebrali w poprzednim sezonie warszawianom mistrzowski tytuł, niespodziewanie wygrywając z nimi na PGE Arenie Gdańsk w przedostatniej kolejce 1-0.

Reklama

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Lechia - Legia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje