• 1 .Górnik Zabrze (19 pkt.)
  • 2 .Zagłębie Lubin (19 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 4 .Jagiellonia Białystok (18 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (16 pkt.)
  • 6 .Legia Warszawa (16 pkt.)
  • 7 .Wisła Kraków (16 pkt.)
  • 8 .Korona Kielce (14 pkt.)

"Trzy punkty zostały w Poznaniu"

Hernan Rengifo zapewnił Lechowi Poznań trzy punkty w meczu z Widzewem Łódź w spotkaniu piątej kolejki Orange Ekstraklasy. Peruwiańczyk trafił w 71. minucie.

Goście też mieli swoje szanse, a najlepszą zmarnował chyba Łukasz Masłowski.

Reklama

Powiedzieli po meczu:

Łukasz Masłowki: - Mogliśmy to spotkanie wygrać albo przynajmniej zremisować. Jestem zły na siebie, mowa o sytuacji z drugiej połowy, kiedy nie wykorzystałem stuprocentowej sytuacji, a niewiele brakowało, a byłby udany debiut. Dziękuję w imieniu drużyny kibicom, którzy tak licznie pojawili się w Poznaniu. To był magnes, który przyciągnął mnie do tego klubu.

Rafał Murawski: - Co prawda kibice, jak i my, długo czekaliśmy, ale w końcu bramka wpadła. Do przerwy gra układała nam się różnie. Mieliśmy kilka sytuacji, ale zabrakło skuteczności. Po zdobytym golu wszystko było pod kontrolą i trzy punkty zostały w Poznaniu.

Maciej Scherfchen: - Trudny mecz, ale wszystko ułożyło się po naszej myśli. Widzew postawił nam trudne warunki, ale znów udało nam się punkty zatrzymać w Poznaniu, po pięciu kolejkach mamy ich 10. Dziś wieczorem albo jutro rano zapominamy o tym spotkaniu i zaczynamy akcję Wisła Kraków.

Maciej Borowski, Poznań

Dowiedz się więcej na temat: kolejka | Łukasz | Poznań

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje