Bohaterem Lecha Poznań w zwycięskim spotkaniu z Ruchem Chorzów (3:1) był Robert Lewandowski. Napastnik "Kolejorza" zdobył dwie bramki i z dziewięcioma golami jest liderem klasyfikacji strzelców ekstraklasy.

- Przy pierwszym golu świetnie mi zagrał Sławek Peszko i nic mi innego nie pozostało, jak praktycznie oddać strzał do pustej bramki. Obrońca próbował mnie zablokować, ale ostatecznie piłka wpadła do bramki to jest najważniejsze - relacjonował po meczu Robert Lewandowski. - Przy drugim golu dostałem podanie od Tomka Mikołajczaka, uderzyłem po długim i wpadło. Dobrze, że strzeliliśmy też bramkę na 3:1. Dzięki takiemu rozwojowi sytuacji mogliśmy do końca kontrolować losy spotkania.

- Szkoda tylko straconej bramki na początku drugiej połowy, myślami byliśmy chyba wtedy wszyscy w szatni. Na szczęście gości było stać dzisiaj tylko na tyle. Nie mogli dojść do głosu - podsumował bohater meczu Lech - Ruch.

Z Wronek Łukasz Klin

Reklama

CZYTAJ TAKŻE

Tutaj znajdziesz relację z meczu Lech Poznań - Ruch Chorzów 3:1

Waldemar Fornalik: Nie jest wstyd przegrać z Lechem

Maciej Sadlok: Nie wiem co zagraliśmy

Źródło informacji:

INTERIA.PL

Zobacz również

  • Dowgiert czwarta w finale ME na 50 m st. motylkowym

    Anna Dowgiert (Śląsk Wrocław) czasem 26,38 s zajęła czwarte miejsce w finałowym wyścigu na 50 m stylem motylkowym pływackich mistrzostw Europy w Debreczynie. Zwyciężyła Szwedka Sarah... więcej