• 1 .Lechia Gdańsk (43 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (42 pkt.)
  • 3 .Legia Warszawa (38 pkt.)
  • 4 .Lech Poznań (38 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (34 pkt.)
  • 6 .Bruk-Bet Termalica (34 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (30 pkt.)
  • 8 .Korona Kielce (29 pkt.)

Lech Poznań. Wołodymyr Kostewicz podpisał kontrakt

Były młodzieżowy reprezentant Ukrainy Wołodymyr Kostewycz został nowym piłkarzem Lecha Poznań - po zaliczeniu badań lekarskich podpisał z "Kolejorzem" czteroletni kontrakt.

To pierwszy od roku i przejścia do Poznania Nickiego Bille "płatny"  definitywny transfer Lecha - latem poznański klub pozyskał trzech piłkarzy, którym skończyły się kontrakty (Lasse Nielsen, Matusz Putnocky) bądź je wcześniej rozwiązali (Radosław Majewski) oraz wypożyczył z Lechii Gdańsk Macieja Makuszewskiego. Teraz także skorzystał z zawodnika bez kontraktu (Mihai Radut), ale już za Kostewycza będzie musiał Karpatom Lwów zapłacić. Kwota ta nie została jednak ujawniona, a branżowy portal transfermarkt wycenia obrońcę na 600 tys. euro. Na pewno jednak poznaniacy zapłacili mniej.

Reklama

Ukrainiec ma w "Kolejorzu" zastąpić Tamasa Kadara, który chce odejść do silniejszej ligi. Co prawda wiceprezes Lecha Piotr Rutkowski, a wraz z nim trener Nenad Bjelica zapowiadali, że ewentualne transfery są możliwe dopiero po sprzedaży któregoś z obecnych zawodników, ale w przypadku Kostewycza zrobili wyjątek. Nie chcieli ryzykować sytuacji, że sprzedaż Kadara nastąpi tuż przed startem sezonu, a jego następca nie będzie gotowy do gry. Stąd transfer Kostewycza już teraz.

- Cieszę się, że podpisałem ten kontrakt, bo dla mnie przejście do Lecha to okazja do podniesienia umiejętności. Chcę grać o trofea, a w tym klubie jest to możliwe - mówi 24-letni obrońca, który podpisał z klubem kontrakt obowiązujący do końca 2020 roku. Jak sam przyznaje, jest głównie lewym obrońca, ale może także grać na innych pozycjach. - Zaczynałem w ataku, ale od początku kariery seniorskiej gram na lewej obronie. Czasem trenerzy wystawiali mnie też na skrzydle lub w środku pomocy - mówi Kostewycz.

Lech obserwował tego zawodnika przez blisko dwa lata, na końcu trener Bjelica wybierał lewego obrońcę spośród dwóch kandydatów. Zdecydował się na Kostewycza, u którego ceni dobre przygotowanie motoryczne i boiskową inteligencję. - Chcieliśmy mieć w zespole ofensywnie grającego lewego obrońcę i liczymy, że Wołodymyr spełni nasze oczekiwania. Dzięki temu transferowi na każdej pozycji mamy mocną rywalizację - mówi wiceprezes Rutkowski.

Kostewycz już w środę odbył pierwszy trening z poznańskim Lechem.

Andrzej Grupa

Ty też możesz pomóc! Czekamy na Twoje wsparcie na pomagam.interia.pl!

Dowiedz się więcej na temat: Wołodymyr Kostewicz | Lech Poznań | Ekstraklasa | transfery

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje