• 1 .Arka Gdynia (0 pkt.)
  • 2 .Bruk-Bet Termalica (0 pkt.)
  • 3 .Cracovia (0 pkt.)
  • 4 .Górnik Zabrze (0 pkt.)
  • 5 .Jagiellonia Białystok (0 pkt.)
  • 6 .Korona Kielce (0 pkt.)
  • 7 .Lech Poznań (0 pkt.)
  • 8 .Legia Warszawa (0 pkt.)

Kto w bramce Lecha?

- Według mnie Wisła nie ma szans na zablokowanie występów Emiliana Dolhy w Lechu Poznań - powiedział portalowi INTERIA.PL rzecznik PZPN-u Zbigniew Koźmiński. Wbrew temu "Kolejorz" będzie musiał poradzić sobie bez "Emmy" w I kolejce.

- W myśl zasad Ekstraklasa SA powinna uprawnić Dolhę do gry w Lechu, a spór zawodnika z Wisłą może się toczyć. Tak przynajmniej postępuje UEFA, dla której zawsze priorytetem jest dobro zawodnika - podkreśla Koźmiński, który jest także członkiem prezydium zarządu PZPN-u.

Reklama

Jeszcze niedawno zanosiło się na to, że sztab szkoleniowy "Kolejorza" będzie miał ból głowy z wyborem bramkarza na pierwszy mecz nowego sezonu. Tymczasem wobec tego, że decyzja w sprawie przynależności klubowej Emiliana Dolhy zapadnie dopiero 31 lipca, "Franz" Smuda będzie musiał posłać na boisko Krzysztofa Kotorowskiego, który jest świeżo po kontuzji.

- Nie ma wyjścia. Jeżeli Dolhy nie zatwierdzą, to na mecz z Zagłębiem Sosnowiec wejdzie do bramki Kotorowski - zapewnia trener Lecha Franciszek Smuda. - Nie chcę polemizować kto w sporze Dolha - Wisła ma rację, a kto jej nie ma. Nie zawracam sobie tym głowy, ale skoro chłopak chciał przyjść do nas, bo mu w Krakowie nie zapewnili dobrych warunków, to moim zdaniem postąpił prawidłowo!

Smuda przeczuwa też, że niezależnie od decyzji, jaka zapadnie przy Miodowej, Rumun i tak postawi na swoim. - Chłopak się uprze jeszcze bardziej, bo utrudnienia, jakie mu robi Wisła denerwują go i zostanie w Poznaniu! - opowiada "Franz".

Przypomnijmy - spór wynikł z tego, że Wisła uważała, że miała prawo automatycznie przedłużyć o trzy lata kontrakt z Dolhą, który wygasł w czerwcu. Sam zawodnik twierdzi, że nie wyraził zgody na taką opcję i czuje się oszukany przez krakowski klub.

- Moim zdaniem opcja, którą Wisła wpisała do kontraktu z Dolhą o automatycznym przedłużeniu z woli klubu umowy, jest nieprawidłowa - twierdzi rzecznik PZPN-u Koźmiński. - Takie są po prostu przepisy międzynarodowe, że obie strony muszą wyrazić wolę kontynuowania współpracy.

Wydział Gier PZPN wypowie się na ten temat 31 lipca.

Michał Białoński, INTERIA.PL

Dowiedz się więcej na temat: PZPN | Wisła | Franciszek Smuda

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje