• 1 .Górnik Zabrze (19 pkt.)
  • 2 .Zagłębie Lubin (19 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 4 .Jagiellonia Białystok (18 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (16 pkt.)
  • 6 .Legia Warszawa (16 pkt.)
  • 7 .Wisła Kraków (16 pkt.)
  • 8 .Korona Kielce (14 pkt.)

Djurdjević: Do Portugalii ze skromną zaliczką

- Przed meczem z Bragą trener Bakero oceniał nasze szanse fifty-fity. Myślę, że teraz one znacznie wzrosły - powiedział po meczu z Bragą Ivan Djurdjević, jeden z najbardziej bojowych piłkarzy Lecha Poznań.

Ivan Djurdjević dobrze zna portugalski futbol, gdy w tym kraju występował w latach 2000-2007. Odkąd Ivan został przesunięty do drugiej linii, Lech ma z niego sporo pożytku, gdyż jest walecznym i dobrym w defensywie pomocnikiem.

Reklama

- Rozegraliśmy dobry mecz, choć rywal był bardzo wymagający. Braga zawiesiła nam poprzeczkę bardzo wysoko, ale my wspięliśmy się na wyżyny swoich umiejętności i myślę, że zagraliśmy świetnie, zważywszy na warunki, jakie panowały. Co ważne, nie straciliśmy bramki, więc do Portugalii lecimy ze skromną zaliczką. Okoliczności, w jakich graliśmy nie pozwoliły nam na więcej. Zdaję sobie sprawę, że rewanż będzie szalenie trudny, ale stać nas na awans do kolejnej rundy - zaznaczył Ivan.

- Potwierdziły się nasze przypuszczenie - Braga jest drużyną narzucającą bardzo szybkie tempo. Potrafi w błyskawicznie przejść do ofensywy po odebraniu piłki. Na szczęście, nasza defensywa zachowywała przytomność i potrafiliśmy się dobrze ustawiać - komentował Djurdjević.

- To był nasz pierwszy mecz o stawkę w tym roku, dopiero wdrażamy się w rytm meczowy. Cieszę się, że mimo to dobrze zaprezentowaliśmy się pod względem fizycznym. W drugiej połowie stworzyliśmy przewagę, dzięki której strzeliliśmy gola dającego nam zwycięstwo. Po przerwie graliśmy też swobodniej i lepiej - dodał.

Djurdjević jest dobrej myśli przed wyprawą do Portugalii na rewanż. - Przed meczem z Bragą trener Bakero oceniał nasze szanse fifty-fity. Myślę, że teraz one znacznie wzrosły - uważa.

Rywalizacja z Bragą rozpoczęła zapowiadającą się dla Lecha na niezwykle ciężką rundę wiosenną. "Kolejorz" ma na głowie nie tylko Ligę Europejską i odrabianie strat w Ekstraklasie, ale też walkę o Puchar Polski (w niedzielę ćwierćfinał PP z Polonią Warszawa).

- Jesteśmy w stanie powalczyć na tych wszystkich frontach. Myślę, że mamy dobrze przygotowaną szeroką kadrę. Trzeba pamiętać, że z konieczności oszczędzaliśmy w spotkaniu z Bragą Rafała Murawskiego (nie mógł grać, bo jego poprzedni klub Rubin Kazań również występuje w LE - przyp. red.). Wszystkie rozgrywki traktujemy równie poważnie, choć wiem, że będzie je trudno połączyć. Zdaję sobie sprawę, że nasza sytuacja w lidze nie jest najlepsza, ale dopóki jest szansa będziemy walczyć - bojowo zapowiada doświadczony pomocnik Lecha.

Rozmawiał w Poznaniu: Konrad Kaźmierczak

Dowiedz się więcej na temat: Lech Poznań | Liga Europejska | Sporting Braga

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje