• 1 .Wisła Kraków (12 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (12 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (11 pkt.)
  • 4 .Lech Poznań (8 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (8 pkt.)
  • 6 .Arka Gdynia (7 pkt.)
  • 7 .Legia Warszawa (7 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (7 pkt.)

Były as Barcelony wskazuje faworyta Gran Derbi

Jose Mari Bakero, jeszcze grając w koszulce Barcelony, w Gran Derbi Europa strzelał bramki Realowi Madryt. Teraz uważa, że faworytem poniedziałkowego starcia będzie jego dawna drużyna.

Do meczu, który elektryzuje całą piłkarską Europę, pozostały już tylko cztery dni. Pojedynki Barcelony z Realem nazywane są "Świętą Wojną", "Derbi Espanol", "Gran Derbi Europa" czy po prostu "El Clasico". Bilety na Camp Nou czy Santiago Bernabeu wyprzedane są wiele miesięcy wcześniej - na mecz tych dwóch piłkarskich potęg czeka się zresztą miesiącami.

Reklama

- Nawet wtedy gdy grałem w Barcelonie, mówiłem, że faworytem zawsze jest ta drużyna, która gra w domu. Barcelona ma więc większe szanse na Camp Nou, a Real na Santiago Bernabeu. I nawet jeśli np. Barcelona będzie w świetnej formie, to jadąc do Madrytu faworytem nie będzie. Tak bardzo istotny jest w tych przypadkach czynnik własnego boiska - mówi Bakero, który grał w Barcelonie w latach 1988-1996, a wcześniej strzelał jej bramki jako piłkarz Realu Sociedad San Sebastian. Zresztą swój pierwszy występ przeciwko Barcelonie zanotował jeszcze jako 17-latek - w październiku 1980 roku. Zmienił wtedy Jesusa Mari Zamorę, wkrótce już reprezentanta Hiszpanii podczas mundialu.

Do Barcelony trafił w 1988 roku - pierwszy oficjalny występ w spotkaniu o stawkę zanotował przeciwko… Realowi Madryt. Na Santiago Bernabeu w pierwszym spotkaniu o Superpuchar Hiszpanii "Królewscy" wygrali 2-0. W rewanżu było 2-1 dla Blaugrany po dwóch trafieniach Bakero! Obecny trener Lecha wystąpił w sumie w 22 spotkaniach przeciwko Realowi - w lidze, Pucharze Króla i Superpucharze. Strzelił w nich pięć bramek. Z dziesięciu spotkań na Camp Nou przeciwko Realowi Bakero wygrał jako zawodnik Barcelony aż siedem. W tym 5-0 w styczniu 1994 roku, choć w składzie ekipy z Madrytu występowali Zamorano, Michel, Prosinecki, Buyo, Sanchis czy Hierro. Dokładnie rok później Real rozgromił Barcelonę na swoim stadionie także 5-0, a obok Bakero w składzie Barcy biegali po boisku Stoiczkow, Hagi, Romario, Koeman, Guardiola czy Nadal.

Bakero sam przyznaje, że spotkania tych dwóch drużyn są niezwykłe. - To nie tylko sam mecz, choć w jego trakcie atmosfera jest niesamowita. To impreza pięciogodzinna, która trwa jeszcze długo po meczu - stwierdził trener Lecha.

Dowiedz się więcej na temat: Europa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama