Poważne kłopoty kadrowe Korony Kielce

Wtorek, 27 listopada 2012 (18:23)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Nawet bez sześciu podstawowych piłkarzy może wystąpić Korona Kielce w sobotnim meczu ekstraklasy z Widzewem Łódź. W pięciu przypadkach to kontuzje, a w jednym zawieszenie za kartki - poinformował PAP rzecznik prasowy klubu Paweł Jańczyk.

Zdjęcie

Aleksandar Vukovic /Aleksander Majdański /Newspix.pl
Aleksandar Vukovic
/Aleksander Majdański /Newspix.pl

To już kolejny mecz, przed którym trener Leszek Ojrzyński będzie miał spore problemy kadrowe. Nie wiadomo, czy w sobotę zdolni do gry będą obrońca Paweł Golański i skrzydłowy Paweł Sobolewski.

- W ich przypadku mamy do czynienia z "luźniejszymi" kontuzjami, zawodnicy trenują indywidualnie i pewnie w ostatniej chwili szala przechyli się w jedną albo drugą stronę - powiedział Jańczyk.

Reklama

Jasna sytuacja jest w przypadku czterech innych zawodników. Po ostatnim spotkaniu z Piastem Gliwice (4:0) do listy kontuzjowanych dołączył Słowak Pavol Stano. Wstępna diagnoza mówiła o uszkodzeniu stawu skokowego i kolanowego.

- Stano dziś przechodzi dokładniejsze badania, m.in. rezonans oraz USG. Czekamy na wyniki. Przy takich kontuzjach nie od razu mamy pełną diagnozę. Potrzebne będą jeszcze konsultacje - dodał rzecznik klubu.

Kontuzję mięśnia czwórgłowego leczy bramkarz Zbigniew Małkowski. W meczu z Piastem zastąpił go Ołeksij Szlakotin i to prawdopodobnie Ukrainiec zagra też w meczu z Widzewem, tym bardziej, że w trzecim występie w ekstraklasie wreszcie zachował czyste konto.

Z najpoważniejszym urazem zmaga się obecnie Serb Aleksandar Vukovic. Jak powiedział Jańczyk, zawodnik ma problemy z biodrem i prawdopodobnie czeka go operacja. - Nie ma jeszcze decyzji, kiedy i gdzie miałaby zostać ona przeprowadzona - zaznaczył.

W meczu z Widzewem nie zagra także Tomasz Lisowski. Były zawodnik... łódzkiego klubu przymusowo będzie pauzował z powodu kartek.

Tymczasem Korona nie ustaje w poszukiwaniu nowych piłkarzy. W tym tygodniu sprawdzi kolejnego, tym razem Kamila Kostucha, który przez ostatnie dwa i pół roku grał w barwach Gryfa Wejherowo.

- To zawodnik, którego trener Ojrzyński zauważył podczas naszego meczu w Pucharze Polski z Gryfem w zeszłym roku. Był wyróżniającym się piłkarzem - przyznał rzecznik Korony.

Kielecki zespół po 13 kolejkach ekstraklasy z dorobkiem 16 pkt zajmuje 12. pozycję w tabeli.

Więcej na temat:Korona Kielce | ekstraklasa