• 1 .Jagiellonia Białystok (39 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (39 pkt.)
  • 3 .Legia Warszawa (35 pkt.)
  • 4 .Bruk-Bet Termalica (33 pkt.)
  • 5 .Lech Poznań (32 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (31 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (26 pkt.)
  • 8 .Arka Gdynia (26 pkt.)

Słupek i poprzeczka zamiast goli

Piłkarze KGHM Zagłębie Lubin bezbramkowo zremisowali z Polonią Bytom w meczu 24. kolejki Orange Ekstraklasy.

Piłkarze Zagłębia przystąpili do meczu z Polonią w takim samym składzie, w którym pokonali w środę 5:0 warszawską Polonię. Setny mecz w lubińskim zespole rozegrał Michał Stasiak. W drużynie z Bytomia zabrakło zawieszonego za kartki Pavola Stano.

Reklama

Zagłębie od pierwszych minut spotkania rzuciło się do ataku, jednak zawodnicy Polonii umiejętnie zagęszczali pole gry, a w trudnych momentach nie wahali się faulować.

W piątej minucie lubinianie mięli szansę na objecie prowadzenia. Po dośrodkowaniu Macieja Iwańskiego z rzutu wolnego piłka przeleciała wzdłuż bramki, ale żaden z zawodników Zagłebia nie zdołał wbić jej do bramki bronionej przez Michala Peskovica.

Polonia od samego początku nastawiła się na grę z kontry. Okazji na ich wyprowadzenie bytomianie mieli jednak niewiele. Gdy udawało im się przejąć piłkę i ruszyć z atakiem na bramkę Aleksandra Ptaka, ich akcję były rozbijane na 40 metrze boiska przez dobrze grającą obronę lubinian.

Ataki na bramkę Polonii trwały niemal bezustannie. W 16 minucie spotkania bliski strzelenia gola był Michał Chałbiński, któremu udało się przelobować wychodzącego z bramki Peskovica, ale piłka po jego strzale uderzyła w poprzeczkę.

Pięć minut później, po doskonałym dośrodkowaniu z prawej strony, w dużym zamieszaniu pod bramką Polonii w słupek trafił Stasiak. W 33. minucie Pesković z największym trudem obronił mocny strzał z dystansu Rui Miguela. Zagłębie całkowicie kontrolowało w tym momencie grę.

W 41. minucie Polonia mogła stracić bramkę samobójczą. Interweniującego Peskovicia ubiegł Jakub Dziółka, ale piłka po jego nieudanym wybiciu o włos minęła słupek bramki.

Napór lubinian trwał do końca pierwszej części gry, ale wynik meczu nie uległ zmianie.

Po wznowieniu gry bliscy zdobycia bramki byli poloniści. Po wyprowadzeniu kontry i podaniu Marcina Radzewicza z lewej strony, dobrym uderzeniem głową z czterech metrów popisał się Grzegorz Podstawek. Ptak z największym trudem wybił piłkę nogami.

W 51. minucie, za uderzenie zawodnika bez piłki, czerwoną kartkę otrzymał Mariusz Przybylski. Polonia po stracie zawodnika nie zrezygnowała z ataków. W ciągu pierwszych 15 minut aż trzykrotnie zagroziła bramce lubinian. Zagłębie również atakowało, ale tempo gry gospodarzy wyraźnie spadło.

W 67. minucie groźnie na bramkę Peskovicia strzelał Stasiak. W odpowiedzi wspaniałym rajdem przez całe niemal boisko popisał się Podstawek. Najpierw zabrał piłkę Miguelowi, a następnie ruszył na bramkę Ptaka, jednak po jego strzale z 17 metrów piłka poszybowała wysoko nad poprzeczką.

Od tego momentu Polonia zaczęła grać szybciej i pewniej. W 79. minucie dobrą okazję do strzelenia bramki zmarnował, wprowadzony za Podstawka, Michał Zieliński.

Ostatnie minuty spotkania pełne były szybkiej, ale bardzo niedokładnej gry obu zespołów. Widać było, że Zagłębie nie ma pomysłu jak pokonać twardo grających obrońców Polonii. Rozpaczliwe momentami ataki lubinian nie przyniosły bramki i mecz zakończył się bezbramkowym wynikiem.

Trener Zagłębia Wiesław Wojno: - Po meczu pozostał niedosyt. Czasami trafia się na takie drużyny, z którymi bardzo ciężko się gra i takim zespołem była właśnie Polonia. Kluczem do zwycięstwa była pierwsza połowa meczu, bo mieliśmy tam sporo sytuacji. W drugiej to Polonia była zespołem lepszym. Dziś my straciliśmy dwa punkty, a Polonia zyskała jeden.

Trener Polonii Michał Probierz: - Zdawaliśmy sobie sprawę, że będzie to ciężkie spotkanie. Pierwsza połowa nie była dla nas dobra, natomiast w drugiej, paradoksalnie, w dziesięciu graliśmy lepiej niż Zagłębie. Szkoda, że nie udało nam się strzelić bramki w końcówce, bo mieliśmy kilka naprawdę dobrych sytuacji.

KGHM Zagłębie Lubin - Polonia Bytom 0:0

Żółta kartka - KGHM Zagłębie Lubin: Rui Miguel, Sreten Sretenović, Piotr Włodarczyk, Dawid Plizga. Polonia Bytom: Grzegorz Podstawek, Michał Zieliński. Czerwona kartka - Polonia Bytom: Mariusz Przybylski (51-za uderzenie rywala bez piłki).

Sędzia: Artur Radziszewski (Warszawa). Widzów 4 000.

KGHM Zagłębie Lubin: Aleksander Ptak - Grzegorz Bartczak (74. Dawid Plizga), Michał Stasiak, Sreten Sretenović, Mate Lacić - Robert Kolendowicz, Maciej Iwański, Dariusz Jackiewicz (55. Piotr Włodarczyk), Rui Miguel, Szymon Pawłowski - Michał Chałbiński.

Polonia Bytom: Michal Peskovic - Paweł Wojciechowski, Tomasz Owczarek, Jakub Dziółka, Walerij Sokołenko - Mariusz Przybylski, Rafał Grzyb, Marek Bazik, Jacek Trzeciak (92. Radoslav Kral), Marcin Radzewicz (91. Hubert Robaszek) - Grzegorz Podstawek (72. Michał Zieliński).

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje