• 1 .Arka Gdynia (0 pkt.)
  • 2 .Bruk-Bet Termalica (0 pkt.)
  • 3 .Cracovia (0 pkt.)
  • 4 .Górnik Zabrze (0 pkt.)
  • 5 .Jagiellonia Białystok (0 pkt.)
  • 6 .Korona Kielce (0 pkt.)
  • 7 .Lech Poznań (0 pkt.)
  • 8 .Legia Warszawa (0 pkt.)

Prowokacja receptą na Steauę?

Piłkarzy z Bukaresztu łatwo jest podpuścić do twardej i brutalnej gry, która zazwyczaj kończy się kartkami. To może być nasz atut - powiedział w wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego" Michał Stasiak, obrońca Zagłębia przed meczami ze Steauą o Ligę Mistrzów.

"To dobra drużyna, która jest niezwykle groźna u siebie. Ale ma też słabsze strony, które na pewno wykorzystamy" - zapewnił piłkarz, przyznając, że zespół jest już myślami przy meczu z Rumunami.

Reklama

Tymczasem forma "Miedziowych", jaką zaprezentowali w meczu o Superpuchar, nie napawa wielkim optymizmem. Mistrzowie Polski wprawdzie wygrali z PGE GKS Bełchatów, ale tylko jedną bramką, choć rywal grał w mocno osłabionym składzie.

"Oczywiście, ale trudno się dziwić, ponieważ spotkanie z Bełchatowem było pierwszym naszym meczem o stawkę od czasu rozpoczęcia letnich przygotowań. Ale kilka elementów gry wychodziło już tak, jak powinno. Jako obrońca mogę powiedzieć, że nasza defensywa zagrała lepiej niż poprawnie" - ocenił Michał Stasiak, przypominając, że jednym z atutów, który Steaua może stracić jest poparcie ich kibiców, którzy skonfliktowani z działaczami klubu nie chodzą na jej ostatnie mecze.

Przegląd Sportowy/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Stasiak | obrońca | prowokacja

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje