• 1 .Lech Poznań (31 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (30 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (30 pkt.)
  • 4 .Legia Warszawa (29 pkt.)
  • 5 .Wisła Kraków (22 pkt.)
  • 6 .Pogoń Szczecin (21 pkt.)
  • 7 .Bruk-Bet Termalica (21 pkt.)
  • 8 .Korona Kielce (20 pkt.)

Prezes mistrza krytykuje WD

Postępowanie toczy się nadal i wierzę, że teraz odbędzie się według cywilizowanych zasad, które wymierzą sprawiedliwe sankcje i opierać się one będą na zgromadzonym materiale dowodowym - skomentował decyzję Związkowego Trybunału Piłkarskiego PZPN o uchyleniu kary degradacji KGHM Zagłębia Lubin i skierowaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia przez Wydział Dyscypliny prezes klubu Paweł Jeż.

- Mieliśmy do czynienia z sytuacją szczególnie trudną z punktu widzenia prawa związkowego, które musiało zatriumfować nad przemożną siłą jaką obudził WD, który rozpoznawał tą sprawę w pierwszej instancji - dodał Jeż.

Reklama

Prezes KGHM Zagłębia Lubin podkreślał, że sposób postępowania, które do tej pory było przeprowadzone przez WD jednoznacznie i od samego początku zakładało winę klubu.

- W ten sposób nie sądzi się nikogo. Jestem szczęśliwy z podjętej przez trybunał decyzji. Obwiniony ma mieć prawo do obrony i domniemanie przez WD z góry, w treści orzeczenia, winy klubu jest niedorzeczne. Mam nadzieję, że to postępowanie, które będzie się teraz toczyć, wyjaśni sprawę korupcji w KGHM Zagłębiu Lubin, ale także da nam szansę do obrony i wyjaśnień - powiedział Jeż.

Podobnego zdania jest mecenas Paweł Graniecki, który nie rozumie postawy wiceprzewodniczącego WD PZPN Roberta Zawłockiego.

- Przekonanie pana Zawłockiego, że dowody były mocne, poznaliśmy w styczniu, a teraz poznaliśmy weryfikację tego przekonania. Liczę na to, że pan Zawłocki będzie w stanie zachować obiektywizm i bezstronność - skomentował Graniecki, który dodatkowo zapowiedział, że "gdy zostanie podjęta decyzja o degradacji to na pewno się od niej odwołamy".

Mecenas Graniecki skrytykował także dotychczasowe decyzje oraz sposób pracy WD PZPN.

- Ta sprawa jest bardzo skomplikowana i to są bardzo poważne decyzje. Byłem szczerze zdumiony, że WD w ten sposób procedował, jakby nie zdawał sobie sprawy z tego, jakie są realne konsekwencje tego, o czym z takim przekonaniem stanowił. Moje oczekiwania były jedne, by trybunał wreszcie powiedział, że to jest sądownictwo, które nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością. Wydaje mi się, że coś takiego usłyszałem i jestem dobrej myśli - dodał Graniecki.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: "Mistrz" | PZPN | KGHM Polska Miedź SA | Jeż | postępowanie | Lubin

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje