• 1 .Lech Poznań (22 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (22 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (22 pkt.)
  • 4 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 5 .Wisła Kraków (20 pkt.)
  • 6 .Legia Warszawa (19 pkt.)
  • 7 .Korona Kielce (18 pkt.)
  • 8 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)

W Jagiellonii walka z czasem i kontuzjami

Urazy zawodników są podstawowym problemem Jagiellonii Białystok przed niedzielnym meczem 24. kolejki rozgrywek piłkarskiej ekstraklasy z Legią w Warszawie. Problemy zdrowotne mają m.in. Marcin Burkhardt, Thiago Cionek, Igor Lewczuk i Tomasz Frankowski.

Prezes Jagiellonii Cezary Kulesza powiedział w piątek, że drużyna grała w ciągu miesiąca dziewięć spotkań i zawodnicy zgłaszają różne dolegliwości. Np. Marcin Burkhardt, który ma poważne stłuczenie nosa, na czwartkowym treningu naciągnął jeszcze mięsień.

Reklama

Trener Probierz powiedział nawet lokalnej prasie, że to właściwie nie on, ale sztab medyczny będzie ustalał skład na niedzielne spotkanie z Legią. Nie wykluczał też wyjazdu do Warszawy w dniu meczu, by było jak najwięcej czasu na rehabilitację.

Jesienią ub. roku białostoczanie pokonali u siebie legionistów 2-0, a obie bramki zdobył - wypożyczony, a potem wykupiony z Legii - Kamil Grosicki. Piłkarz wyraźnie mobilizuje się na mecze z dawnymi kolegami, bo również w meczu w marcu 2009 roku Jagiellonii z Legią (2-1 także w Białymstoku), był wyróżniającym się zawodnikiem.

- Zobaczymy. Każdy mecz jest inny. Graliśmy fajną piłkę z Lechem (0-2 w Poznaniu), a Lech oddał trzy strzały i dwie bramki zdobył. Dużo zależy od szczęścia - dodał Kulesza pytany, czy Legia powinna bać się w niedzielę Jagiellonii.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Thiago Cionek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje