• 1 .Wisła Kraków (12 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (12 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (11 pkt.)
  • 4 .Lech Poznań (8 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (8 pkt.)
  • 6 .Arka Gdynia (7 pkt.)
  • 7 .Legia Warszawa (7 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (7 pkt.)

"Jest niesprawiedliwość w piłce"

- Powiem krótko. Popełniony błąd przy bramce i nieskuteczność ofensywna. To się powtórzyło. Jest niesprawiedliwość w piłce. Straciliśmy gola i wyjeżdżamy bez punktów - przyznał Henryk Kasperczak, trener Górnika Zabrze.

Jego podopieczni przegrali w piątek w Bełchatowie 0:1 w spotkaniu otwierającym 16. kolejke piłkarskiej ekstraklasy. - Jeżeli chodzi o prasowe informacje dotyczące zmian w Górniku, to proszę się zgłosić do autora artykułu (pojawiły się nazwiska Żurawskiego, Kosowskiego, Gorawskiego - przyp. red.). Być może któryś z wymienianych w prasie piłkarzy trafi do Górnika, jednak na razie są bardzo daleko od naszej drużyny, bo ja z nimi nie rozmawiam. W sprawach kadrowych mogę dzisiaj powiedzieć tylko tyle, że zmiany na pewno będą - dodał Kasperczak.

Reklama

- Był to dla nas bardzo trudny mecz, bo Górnik postawił nam wysoko poprzeczkę. Przed przerwą nie graliśmy nic, po przerwie było trochę lepiej - powiedział Paweł Janas, szkoleniowiec PGE GKS. - Teraz musimy wytrzymać jeszcze tydzień i przeżyć ostatni mecz. Zmiana Kuklisa była przygotowana jeszcze przy stanie 0:0, jednak Costly był tak zaskoczony tym, że ma wejść na boisko, że przebierał się z piętnaście minut. Tak mnie tym drażnił, że mało brakowało, a wcale by nie wszedł na boisko - zakończył "Janosik".

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: kasperczak | Henryk Kasperczak

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje