• 1 .Lech Poznań (22 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (22 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (22 pkt.)
  • 4 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 5 .Wisła Kraków (20 pkt.)
  • 6 .Legia Warszawa (19 pkt.)
  • 7 .Korona Kielce (18 pkt.)
  • 8 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)

Górnik Zabrze - Piast Gliwice 1-0 w 11. kolejce Ekstraklasy

Derby Górnika z Piastem były emocjonujące dopiero w końcówce. Zabrzanie wygrali z lokalnym rywalem 1-0 po trafieniu Igora Angulo w ostatnich minutach. Hiszpan trafiał z karnego, po dyskusyjnym faulu. Za protesty czerwoną kartkę otrzymał bramkarz gliwiczan Jakub Szmatuła. Już w doliczonym czasie Angulo wykonywał kolejnego karnego, ale tym razem rezerwowy bramkarz Piasta był lepszy. Dzięki wygranej zespół Marcina Brosza umocnił się na pozycji lidera Ekstraklasy.

Kliknij, aby przejść do zapisu relacji na żywo z meczu Górnik - Piast

Reklama

Zobacz zapis relacji na żywo z meczu Górnik - Piast dla urządzeń mobilnych

Przed derbami w Zabrzu, nowy trener Piasta Waldemar Fornalik poprzestawiał skład swojego zespołu. Na ławce usiadł Konstantin Wasiljew czy chorwacki obrońca Dario Rugaszević, a do wyjściowego składu wrócił Hebert Silva Santos. Po raz pierwszy w tym sezonie, w podstawowej jedenastce w ligowym spotkaniu, znalazło się miejsce dla Aleksandra Jagiełło, który zastąpił pauzującego za żółte kartki Saszę Żivca.

Górnik zagrał w żelaznym zestawieniu. Jedyna zmiana była wymuszona kartkami. Macieja Ambrosiewicza na prawej obronie zastąpił Adam Wolniewicz. 

Zabrzanie zaczęli od ataków. Groźne dośrodkowanie Michała Koja przeszło wzdłuż bramki, a uderzenie Damian Kądziora, który właśnie co powołany został do reprezentacji Polski, było niecelne. Z kolei w 5. minucie groźnie z dystansu uderzał Wolniewicz, ale piłka minęła cel. Potem na boisku mało co się działo, a gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska. Górnik miał przewagę, ale niewiele z tego wynikało. 

Brakowało strzałów z dystansu czy dośrodkowań. Z kolei gliwiczanie koncentrowali się na obronie własnej bramki. Jeżeli już atakowali, to najczęściej lewą stroną, gdzie starał się Joel Valencia.

W 31. minucie zza szesnastki uderzał z woleja Szymon Żurkowski, ale piłka minimalnie przeszła obok bramki gliwiczan. Kilka minut później, po dośrodkowaniu z wolnego najlepiej asystującego zawodnika Ekstraklasy Rafała Kurzawy, głową szczęścia próbował Mateusz Wieteska, ale tym razem futbolówka przeszła nad poprzeczką.   

Gliwiczanie do przerwy dwukrotnie próbowali szczęścia, ale trafienie Jagiełły było bardzo niecelne. Z kolei po trafieniu Martina Konczkowskiego futbolówka minęła cel o dwa metry.

Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie, lider Ekstraklasy przeważał, ale nie dawało to żadnych efektów. Przynajmniej jednak kibice doczekali się pierwszego celnego strzału. W 56. minucie celnie uderzył Kądzior, ale Jakub Szmatuła był na miejscu.
Potem skandalicznie zaczęli się  zachowywać kibice Piasta, którzy zaczęli rzucać petardy w sektory zajmowane przez kibiców Górnika. Wyglądało to bardzo niebezpiecznie.

W 61. minucie dobrą bramkową okazję wypracowali sobie goście. Piłka trafiła pod nogi Macieja Jankowski, ale ten z kilkunastu metrów przestrzelił.  Gliwiczanie zaczęli grać bardziej ofensywnie, na boisku pojawił się też Wasiljew.

W 67. minucie, po dobrym podaniu Kurzawy szczęścia próbował Angulo, ale i tym razem Szmatuła nie dał się zaskoczyć. W chwilę później nie popisał się Łukasz Wolsztyński, źle dogrywając piłkę dobrze ustawionemu w polu karnym Kądziorowi. Potem to samo powtórzyło się, kiedy Wolsztyński nie dość dokładnie podawał Angulo.

W 78. minucie doszło do kontrowersyjnej sytuacji, która zdecydowała o wyniku. Na bramkę celnie trafił Kurzawa, Szmatuła wybił piłkę nogami. Do futbolówki starał się doskoczyć Konczkowski i Angulo, ten drugi padł jak rażony piorunem, a stojący kilka metrów od całego zdarzenia sędzia Piotr Lasyk z Bytomia wskazał na jedenastkę. Jak pokazały telewizyjne kamery była to mocno dyskusyjna decyzja. 

Goście rzucili się w kierunku arbitra. Jakub Szmatuła dotknął nawet sędziego, za co ten od razu pokazał mu czerwona kartkę. W tej sytuacji na boisko wszedł Dobrivoj Rusov, ale jedenastki wykonywanej przez Angulo nie zdołał złapać. 1-0 dla Górnika i 12 trafienie Hiszpana  tym sezonie.

W chwilę później bramkę zdobył jeszcze Koj, ale wcześniej sędzia liniowy sygnalizował to, że futbolówka była poza boiskiem, tak, że to trafienie nie zostało uznane. Sędzia przedłużył mecz aż o 7 minut. W ostatniej akcji w polu karnym sfaulowany został Żurkowski i sędzia podyktował kolejną jedenastkę. Tym razem Rusov zdołał jednak złapać piłkę.

Ostatecznie Górnik wygrał 1-0 i utrzyma pozycję lidera. Gliwiczanie z kolei zanotowali czwartą porażkę z rzędu.

Z Zabrza Michał Zichlarz

Górnik Zabrze - Piast Gliwice 1-0 (0-0)

Bramka: 1-0 Igor Angulo (82. karny)

Żółte kartki: Michal Papadopulos, Aleksandar Sedlar - Piast.                           

Sędziował: Piotr Lasyk (Bytom). Widzów: 22 708 

Górnik: Tomasz Loska - Adam Wolniewicz, Mateusz Wieteska, Dani Suarez, Michał Koj - Damian Kądzior (70. Erik Grendel), Szymon Matuszek, Szymon Żurkowski, Rafał Kurzawa - Łukasz Wolsztyński (85. Marcin Urynowicz), Igor Angulo.

Piast: Jakub Szmatuła - Martin Konczkowski, Uros Korun, Hebert Silva Santos, Marcin Pietrowski  - Aleksander Jagiełło (85. Denis Gojko), Aleksandar Sedlar,  Patryk Dziczek (81. Dobrivoj Rusov), Maciej Jankowski, Joel Valencia  - Michal Papadopulos (64. Konstantin Wasiljew). 

Ranking Ekstraklasy - sprawdź!

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Dowiedz się więcej na temat: Górnik Zabrze | Piast Gliwice | Ekstraklasa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje