• 1 .Zagłębie Lubin (14 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (13 pkt.)
  • 3 .Wisła Kraków (12 pkt.)
  • 4 .Lech Poznań (11 pkt.)
  • 5 .Legia Warszawa (10 pkt.)
  • 6 .Górnik Zabrze (9 pkt.)
  • 7 .Sandecja Nowy Sącz (8 pkt.)
  • 8 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)

Górnik Zabrze - Arka Gdynia 1-1 w meczu 5. kolejki Ekstraklasy

Górnik Zabrze zremisował 1-1 z Arką Gdynia w meczu 5. kolejki Ekstraklasy. W 84. minucie do siatki trafił Ruben Jurado. Zaraz potem wyrównał rezerwowy napastnik zabrzan Rafał Wolsztyński. Do groźnego zdarzenia doszło w 56. minucie, gdy Michał Koj zderzył się głową z Tadeuszem Sochą. Piłkarz Arki na parę chwil stracił przytomność i został odwieziony do szpitala.

Kliknij, by przejść do zapisu relacji na żywo z meczu Górnik Zabrze - Arka Gdynia

Reklama

Zapis relacji na żywo na urządzenia mobilne z meczu Górnik Zabrze - Arka Gdynia

W składzie zespołu z Gdyni nie brakuje byłych piłkarzy Górnika, z byłym kapitanem Adamem Danchem na czele oraz obecnym trenerem  "Żółto-Niebieskich" Leszkiem Ojrzyńskim. Tego drugiego przywitały gwizdy, zaś Danch dostał pamiątkową koszulkę i burzę oklasków od fanów jedenastki z Zabrza, którzy skandowali pod jego adresem "dziękujemy, dziękujemy!". 

Spotkanie zaczęło się od strzału Adama Wolniewicza, już w 2. minucie, ponad bramką. Goście odpowiedzieli zaraz potem uderzeniem głową Dawida Sołdeckiego, ale też niecelnym. W 6. minucie gdynianie mogli i powinni byli prowadzić. Z prawej strony świetnie dośrodkował Ruben Jurado, a nieatakowany przez nikogo Grzegorz Piesio, z kilku metrów, posłał piłkę obok słupka.

Potem przez kilkanaście minut gra na boisku toczyła się głównie w środku pola. W 21. minucie znowu dał o sobie znać Piesio. Huknął z kilkunastu metrów, ale piłka zatrzymała się na Wolniewiczu. Kilka minut później ponad bramką Tomasza Loski strzelał z kolei Mateusz Szwoch. Zabrzanie odpowiedzieli trafieniem Rafała Kurzawy, ale też niecelnym.

W 32. minucie w światło bramki trafił z rzutu wolnego, po chytrym płaskim uderzeniu, Damian Kądzior, a bramkarz Arki sparował piłkę na rzut różny. Skrzydłowy Górnika przymierzył jeszcze celnie w ostatniej minucie pierwszej połowy i były to jedyne celne uderzenia w tej części gry, w której zdecydowanie za mało było składnych akcji czy efektownych parad bramkarzy. Trzeba też przyznać, że obrońcy zespołu z Gdyni skutecznie wyeliminowali z gry najsilniejszą w ostatnim czasie broń Górników czyli Igora Angulo.    

W 50. minucie kąśliwym trafieniem popisał się Patryk Kun, ale Tomasz Loska zdołał sparować futbolówkę. Arka atakowała. W 53. minucie wydawało się, że piłka wyląduje w siatce po uderzeniu z rzutu wolnego Mateusza Szwocha, ale minimalnie minęła słupek bramki gospodarzy.

W 56. minucie na boisku pojawiła się karetka pogotowia. Michał Koj tak nieszczęśliwie zderzył się głową z Tadeuszem Sochą, że kapitan Arki musiał zostać odwieziony do szpitala. Murawę musiał też opuścić obrońca Górnika. W tej sytuacji spotkanie zostało przedłużone aż o dziewięć minut.   

Po meczu Arka podała, że piłkarz odzyskał przytomność w szpitalu.

Choć oba zespoły starały się atakować, to i jednym i drugim ciężko było się przedrzeć przez defensywne zasieki rywala.  W tej sytuacji trener Marcin Brosz zdecydował się na wpuszczenie na boisko drugiego z braci Wolsztyńskich, który błysnął w ostatnim pucharowym spotkaniu w Ostródzie, gdzie zdobył dwie bramki.

W 74. minucie z woleja uderzał aktywny Adam Marciniak, ale za lekko, żeby zaskoczyć Loskę.  Kilka minut później bardzo groźnie obok słupka trafiał z kolei Jurado. W końcu, w 84. minucie było 1-0 dla Arki. Daleki wyrzut z autu w wykonaniu Damiana Zbozienia sprawił, że piłka trafiła pod nogi Jurado, który umiejętnie się zastawił i ładnym technicznym uderzeniem zaskoczył Loskę. 1-0 dla Arki!

Nie minęło kilkadziesiąt sekund, a już było 1-1! Z prawej strony świetnie dośrodkował Kądzior, a rezerwowy Rafał Wolsztyński precyzyjnym uderzeniem głową zdobył swojego pierwszego gola w Ekstraklasie. 

Już w doliczonym czasie sytuacji sam na sam ze Steinborsem nie wykorzystali Angulo i zaraz potem Kądzior. Ostatecznie skończyło się więc na wyniku 1-1.  

Mecz w Zabrzu oglądało prawie 23 tysiące fanów. Byłoby ich jeszcze więcej, gdyby na Arena Zabrze stała czwarta trybuna. Ta, jak zapowiada prezydent miasta Małgorzata Mańka-Szulik, ma powstać. Dziś przypomnieli o tym kibice, wywieszając duży transparent: "Czwarta trybuna potrzebna od zaraz".

Z Zabrza Michał Zichlarz   

Górnik Zabrze - Arka Gdynia 1-1

Bramki: 0-1 Ruben Jurado (84.) 1-1 Rafał Wolsztyński (85.)

Żółte kartki: Igor Angulo - Górnik. Tadeusz Socha, Marcin Warcholak, Dawid Sołdecki - Arka. 

Sędziował: Paweł Gil (Lublin). Widzów: 22 708

Górnik: Tomasz Loska - Adam Wolniewicz, Mateusz Wieteska, Dani Suarez, Michał Koj (62. Ołeksandr Szeweluchin) - Damian Kądzior, Maciej Ambrosiewicz (89. Szymon Matuszek), Szymon Żurkowski, Rafała Kurzawa (70. Rafał Wolsztyński) - Łukasz Wolsztyński, Igor Angulo.

Arka: Pavels Steinbors - Tadeusz Socha (61. Damian Zbozień), Michał Marcjanik, Adam Danch, Marcin Warcholak - Patryk Kun, Adam Marciniak Dawid Sołdecki (90. Antoni Łukasiewicz), Mateusz Szwoch, Grzegorz Piesio (74. Filip Jazvić) - Ruben Jurdo. 

Ranking Ekstraklasy - sprawdź!

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje