• 1 .Wisła Kraków (12 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (12 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (11 pkt.)
  • 4 .Lech Poznań (8 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (8 pkt.)
  • 6 .Arka Gdynia (7 pkt.)
  • 7 .Legia Warszawa (7 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (7 pkt.)

10. kolejka Ekstraklasy: Górnik Zabrze - PGE GKS Bełchatów 2-0

Górnik Zabrze pokonał PGE GKS Bełchatów 2-0 w meczu 10. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy. Goście od 30. minuty musieli bronić się w dziesięciu po drugiej żółtej i w konsekwencji czerwonej kartce dla Macieja Wilusza.


Reklama

Kliknij, aby zobaczyć zapis relacji NA ŻYWO z meczu Górnik - PGE GKS

Tutaj znajdziesz relację w wersji mobilnej

Klub z Bełchatowa przeżywa zapaść finansową, w dodatku po sobotniej klęsce z Polonią Warszawa 0-5 władze odsunęły od pierwszego zespołu Kamila Kosowskiego, Mate Lacica i Łukasza Budziłka, dlatego trudno było liczyć, że sprosta znakomicie spisującemu się Górnikowi.

Po pierwszych bezbarwnych minutach, już druga akcja gospodarzy zakończyła się golem. Rozpoczęło się od niesamowitego rajdu Prejuce'a Nakoulmy, który w polu karnym ograł czterech rywali. Adam Stachowiak sparował piłkę po jego strzale na róg, po którym Mariusz Przybylski dał prowadzenie zabrzanom (świetna wrzutka Aleksandra Kwieka).

Górnik całkowicie dominował na murawie i gościom rzadko udawało się wyjść z piłką z własnej połowy. W 30. minucie arbiter podjął kontrowersyjną decyzję karząc drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką Macieja Wilusza za faul na Nakoulmie i bełchatowianie musieli radzić sobie w dziesięciu.

W 38. minucie znakomitego podania Aleksandra Kwieka nie wykorzystał Nakoulma - minął bramkarza i... poślizgnął się.

Górnik, podobnie jak pierwszą połowę, także drugą rozpoczął niemrawo, ale po dziesięciu minutach zdobył drugiego gola. Po bardzo dobrym podaniu Pawła Olkowskiego, Milik ograł obrońcę i dośrodkował na dalszy słupek, a tam Kwiek tylko dostawił nogę.

Bełchatowianie najlepszą akcję przeprowadzili w 69. minucie, ale gospodarzy uratował Adam Danch, który po dośrodkowaniu Macieja Szmatiuka musnął piłkę głową, odbierając Kamilowi Wacławczykowi okazję do uderzenia głową. Groźnie pod bramką Górnika było też po indywidualnych akcjach Tomasza Wróbla, ale albo minimalnie pudłował, albo bronił Łukasz Skorupski.

Mirosław Ząbkiewicz

Górnik Zabrze - PGE GKS Bełchatów 2-0 (1-0)

Bramki: 1-0 Mariusz Przybylski (12.), 2-0 Aleksander Kwiek (56.).

Żółta kartka - Górnik Zabrze: Krzysztof Mączyński. PGE GKS Bełchatów: Maciej Wilusz. Czerwona kartka za drugą żółtą - PGE GKS Bełchatów: Maciej Wilusz (30).

Sędzia: Marcin Borski (Warszawa). Widzów 3˙000.

Ekstraklasa - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje