• 1 .Lech Poznań (22 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (22 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (22 pkt.)
  • 4 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 5 .Wisła Kraków (20 pkt.)
  • 6 .Legia Warszawa (19 pkt.)
  • 7 .Korona Kielce (18 pkt.)
  • 8 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)

Piłkarz Cracovii uratował człowieka

Piłkarz Cracovii Kamil Witkowski uratował płonącego człowieka. Lekarze walczą teraz o jego życie.

Stało się to wieczorem na Woli Justowskiej w Krakowie. Napastnik "Pasów" wracał do domu z zakupów razem ze swoją dziewczyną Moniką. Przejeżdżali przez mostek na rzeczce Rudawie. Wzrok Witkowskiego przykuł niezwykły widok. "Myślałem, że to jakiś pijak zatacza się po drodze. Wyglądał, jakby był cały w błocie" - mówił Witkowski, cytowany przez "Fakt". Mimo to postanowił się zatrzymać. Wysiadł z auta i podbiegł w stronę rzeczki.

Reklama

"On był cały spalony, ale wciąż przytomny. Miał bąble na skórze, stopiła mu się warga! Chciałem od razu mu pomóc i wezwać karetkę, ale on zaczął krzyczeć i uciekać. Nie chciał, żeby dzwonić po pogotowie. Był w szoku" - dodał piłkarz.

Witkowski wsiadł do auta i pojechał za poparzonym. "Po paru minutach znów go odnalazłem. Wyglądał jeszcze gorzej. Zupełnie nie przypominał człowieka" - powiedział Witkowski, który postanowił wezwać pogotowie. Ofiara trafiła do szpitala. Pacjent jest w ciężkim stanie, w śpiączce. Ma mocno poparzone ciało i drogi oddechowe.

Policja prowadzi śledztwo w sprawie podpalenia."Możliwe, że to był wypadek, jednak jak na razie nie możemy porozmawiać z poszkodowanym, bo nie pozwala na to jego stan zdrowia. Bez wątpienia, gdyby nie pan Witkowski ten mężczyzna nie przeżyłby" - stwierdził Dariusz Nowak z krakowskiej policji.

Fakt/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Życie | pilkarze

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama