• 1 .Wisła Kraków (12 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (12 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (11 pkt.)
  • 4 .Lech Poznań (8 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (8 pkt.)
  • 6 .Sandecja Nowy Sącz (8 pkt.)
  • 7 .Arka Gdynia (7 pkt.)
  • 8 .Legia Warszawa (7 pkt.)

Napastnik "Pasów": Musimy zagrać swoje i wygrać!

- Można powiedzieć, że zaczynam żyć tym spotkaniem, zresztą tak jak cała drużyna - powiedział Kamil Witkowski, 23-letni napastnik Cracovii na stronie internetowej klubu przed meczem z Wisłą Kraków.

To będą twoje pierwsze derby w karierze?

Reklama

- W Krakowie tak.

Czyli wcześniej występowałeś już w tego typu spotkaniach?

- Grając w Górniku Polkowice, ale nie były to derby jednego miasta - bardziej derby Dolnego Śląska. To były pojedynki ze Śląskiem Wrocław, albo Miedzią Legnica.

Czuło się jakąś różnicę między tymi meczami, a pozostałymi?

- Jakiegoś wielkiego szału nie było. W Polkowicach nie ma zbyt wielu kibiców, więc atmosfera też jakoś zbytnio nie odbiegała od normalnych spotkań.

Sobotnie Wielkie Derby Krakowa - z całym szacunkiem dla tych wcześniejszych - będą chyba najważniejszymi w twojej dotychczasowej karierze. Interesujesz się już nimi?

- Podpytuję chłopaków z drużyny o wrażenia z poprzednich meczów z Wisłą. Można powiedzieć, że pomału zaczynam żyć tym spotkaniem, zresztą tak jak cała drużyna. Jeszcze zostało trochę czasu, więc z pewnością rozmowy na ten temat będą coraz częstsze.

Rozgrywasz już w myślach swoje własne Derby Krakowa?

- (śmiech) Nie. Wychodzę z założenia, że będzie co będzie. Intensywnie przygotowujemy się do tego meczu. Musimy wyjść na boisko, zagrać swoje i wygrać!

Wiesz, że to spotkanie jest dla kibiców równie ważne, jak zajęcie czołowego miejsca na koniec sezonu.

- Zdaję sobie z tego sprawę. O ile na wyjazdach nie idzie nam zbytnio, o tyle u siebie gramy dobrze, stwarzamy sobie sytuacje i jeśli tak samo będzie z Wisłą, to myślę, że bramki dla nas padną.

Grałeś już przeciwko Wiśle?

- Nie, to będzie mój pierwszy raz.

Jej obrona jest jedną z najlepszych w Polsce...

- Ale to są tacy sami ludzie jak i my. Jeśli będziemy stwarzać sobie sytuacje i jeśli piłka znajdzie się przy mojej nodze, to nie będę patrzył, czy atakuje mnie Cleber, Głowacki, czy Baszczyński. Uderzę i mam nadzieję, że piłka wpadnie do siatki.

www.cracovia.pl
Dowiedz się więcej na temat: napastnicy | napastnik | derby

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje