• 1 .Lech Poznań (22 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (22 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (22 pkt.)
  • 4 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 5 .Wisła Kraków (20 pkt.)
  • 6 .Legia Warszawa (19 pkt.)
  • 7 .Korona Kielce (18 pkt.)
  • 8 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)

Lenczyk: Jedziemy do rozpędzonego Zagłębia

- Jedziemy do zespołu, który jest rewelacją rundy wiosennej - powiedział Orest Lenczyk przed piątkowym meczem Zagłębia Lubin z Cracovią w 24. kolejce Ekstraklasy.

Podopieczni Marka Bajora w sześciu tegorocznych meczach ligowych wywalczyli aż 14 punktów i przesunęli się z 15. miejsca na ósme. W zupełnie innych nastrojach są "Pasy". Piłkarze Lenczyka ponieśli aż pięć porażek, wygrywając tylko raz - z Koroną Kielce.

Reklama

- Jedziemy do rozpędzonego Zagłębia wspomaganego fantastyczną publicznością. Będzie to dla nas potwierdzenie, czy jest rzeczywiście tak źle. I mam na myśli wszystko: grę, formę poszczególnych zawodników, dyscyplinę taktyczną. Jestem ciekaw, jak zaprezentujemy się w konfrontacji z zespołem grającym na takim luzie. Nie chcę mówić o wyniku, bo rozdaliśmy już tyle punktów, że czas skończyć z prezentami - tłumaczył Lenczyk, cytowany przez internetową stronę Cracovii.

Szkoleniowiec "Pasów" w piątek nie będzie mógł skorzystać z pauzującego jeszcze za kartki Mateusza Klicha i kontuzjowanego Arkadiusza Barana. W kadrze meczowej znalazł się wracający do gry po sześciomiesięcznej przerwie Bartosz Ślusarski.

- Stawialiśmy na Klicha. Inwestowaliśmy w niego na niemal każdym treningu taktycznym, każdym sparingu, a on nam wyleciał na trzy i pół meczu. To jest 10 punktów. Nie mówię, że zdobylibyśmy wszystkie, ale choćby połowę i 5 punktów więcej zmieniłoby naszą obecną sytuację. Drużyna to łańcuch i jeśli jedno ogniwo pęka, to cały system się rozlatuje - mówi Lenczyk.

W Zagłębiu, które obecny szkoleniowiec Cracovii wprowadził do ekstraklasy, furorę w tym roku robi Ilijan Micanski. Bułgar strzelił na wiosnę już siedem goli, a do siatki rywali nie trafił tylko w meczu 18. kolejki z Piastem Gliwice. - Nie liczę na to, że skończyła się złota wiosna Micanskiego - powiedział Lenczyk.

Bajor będzie mógł w piątek skorzystać z usług wracających po kontuzji serbskiego bramkarza Bojana Isailovicia i skrzydłowego Dawida Plizgi.

Dowiedz się więcej na temat: Orest Lenczyk

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje