• 1 .Lech Poznań (23 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (23 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (23 pkt.)
  • 4 .Legia Warszawa (22 pkt.)
  • 5 .Wisła Kraków (20 pkt.)
  • 6 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 7 .Korona Kielce (19 pkt.)
  • 8 .Arka Gdynia (19 pkt.)

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Arka Gdynia 1-2 po dogrywce w 1/8 finału Pucharu Polski

Podbeskidzie Bielsko-Biała przegrało z obrońcą trofeum, Arką Gdynia, 1-2 w 1/8 finału piłkarskiego Pucharu Polski. Do rozstrzygnięcia potrzebna była dogrywka.

Zwycięzca zagra w ćwierćfinale z lepszym z pary Chrobry Głogów - Piast Gliwice.

Reklama

Trener Arki Leszek Ojrzyński na mecz w Bielsku wystawił kompletnie inną jedenastkę niż na ostatni mecz w Ekstraklasie z Zagłębiem Lubin.

Już w 10. minucie poważne nieporozumienie w szeregach gdynian mogło ich kosztować stratę bramki. Po kontrze Łukasz Sierpina znakomicie obsłużył Valerijsa Sabalę, a ten nie wykorzystał stuprocentowej okazji, zatrzymany przez Krzysztofa Pilarza.

Zmarnowana okazja szybko zemściła się na gospodarzach. Po miękkiej wrzutce Luki Zarandii Grzegorz Piesio uprzedził niepewnie interweniującego Rafała Leszczyńskiego i głową posłał piłkę do siatki.

Odpowiedź pierwszoligowca była bardzo szybka. Po rzucie rożnym piłka odbiła się od Tadeusza Sochy i spadła pod nogi Szymona Sobczaka, a ten z trzech metrów pokonał Pilarza.

Jeszcze w pierwszej połowie kolejną "setkę" zmarnował napastnik Podbeskidzia, Sabala. Groźnie z dystansu strzelał Bartosz Jaroch. Ze strony Arki mogli trafić Ruben Jurado i Zarandia. Do przerwy 1-1.

W 60. minucie Zarandia był o włos od strzelenia gola dla Arki. 21-letni Gruzin popisał się pięknym strzałem z dystansu, a opadająca "za kołnierz" Leszczyńskiego piłka trafiła w poprzeczkę.

Bramkarz gospodarzy popisał się skuteczną interwencją chwilę później, gdy po rzucie rożnym Siergiej Kriwca celnie główkował Marcin Warcholak.

W 89. minucie Warcholak mógł zadać rozstrzygający cios, ale uderzył z 16 metrów nad bramką Podbeskidzia. W doliczonym czasie bliski szczęścia był Zarandia, lecz piłka po rykoszecie przeleciała tuż nad bramką "Górali".

Po 90 minutach gry był remis 1-1 i konieczna była dogrywka. Już na jej początku w walce o piłkę Mateusz Szwoch korkami trafił w twarz Pawła Moskwika. Arbiter uznał to zagranie za zupełnie przypadkowe i nie ukarał gracza Arki.

Szwoch, w ósmej minucie dogrywki, zdecydował się na strzał z dystansu. Piłka po płaskim uderzeniu przeleciała tuż obok bramki Podbeskidzia.

W odpowiedzi Sabala znakomicie znalazł się w polu karnym Arki, zgubił obrońcę, ale po raz kolejny w tym meczu uderzył w Pilarza.

Arka zadała decydujący cios w 110. minucie. Zarandia przymierzył zza pola karnego, piłka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do siatki.

WS, Pawo

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Arka Gdynia 1-2 po dogrywce. Raport meczowy

Puchar Polski: wyniki, strzelcy, terminarz

Dowiedz się więcej na temat: Arka Gdynia | Podbeskidzie Bielsko-Biała | Puchar Polski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama