• 1 .Lech Poznań (23 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (23 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (23 pkt.)
  • 4 .Legia Warszawa (22 pkt.)
  • 5 .Wisła Kraków (20 pkt.)
  • 6 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 7 .Korona Kielce (19 pkt.)
  • 8 .Arka Gdynia (19 pkt.)

Arka Gdynia. Ojrzyński: Rywale będą chcieli wygrać za wszelką cenę

W piątek o 20.30 w drugim spotkaniu 11. kolejki piłkarskiej ekstraklasy Arka podejmie zamykającą tabelę Cracovię. - Rywale będą chcieli wygrać za wszelką cenę. To może być dla nas najtrudniejszy mecz - przyznał trener gdyńskiej drużyny Leszek Ojrzyński.

Do tej konfrontacji piłkarze Arki przystąpią po dwóch kolejnych wyjazdowych zwycięstwach - w 1/8 finału Pucharu Polski pokonali po dogrywce w Bielsku-Białej pierwszoligowe Podbeskidzie 2:1, natomiast w ekstraklasie wygrali 1:0 w Gliwicach z Piastem.

Reklama

- Każdy mecz jest inny i każdy przynosi coś innego. W pucharze chcieliśmy zobaczyć w jakiej formie są zawodnicy, którzy mniej grali. Z kolei początek spotkania w Gliwicach nam nie wyszedł, ale najważniejsze, że nie straciliśmy bramki, a później sami strzeliliśmy zwycięskiego gola. Cały czas trzeba być czujnym, trzeba pracować, aby drużyna jak najmniej traciła i jak najwięcej zdobywała. Mam nadzieje, że w piątek zobaczymy Arkę energetyczną, która za wszelką cenę będzie dążyła do wygranej - powiedział Ojrzyński.

Przed konfrontacją z Cracovią trener "żółto-niebieskich" ma komfortową sytuację kadrową. Żaden zawodnik nie musi bowiem pauzować z powodu kartek i kontuzji.

- Piłkarze nieustannie ze sobą rywalizują, a do tego mają wzloty i upadki. Wnikliwie to obserwujemy, żeby wystawić najlepszy na konkretny mecz skład. Ostatnie spotkanie jednak wygraliśmy i dużych zmian nie należy się spodziewać. Nie ma potrzeba mieszać - wyjaśnił.

45-letni szkoleniowiec jest także zadowolony z godziny rozpoczęcia tego spotkania. - Mam nadzieję, że jak najwięcej kibiców pojawi się na stadionie. Pora jest sprzyjająca. Może dla niektórych osób jest zbyt późno, ale dla naszych piłkarzy 20.30 to jest bardzo dobra godzina, bo nam takie spotkania najlepiej wychodziły - zauważył.

Po 10 kolejkach Cracovia z dorobkiem zaledwie sześciu punktów, o osiem mniej od najbliższego rywala, zamyka tabelę ekstraklasy. "Pasy" odniosły tylko jedno zwycięstwo - w drugim meczu pokonały w Gdańsku Lechię 1-0, a trzy ostatnie spotkania, w tym jedno w Pucharze Polski, przegrały.

- W zespole gości nie zagra napastnik Krzysztof Piątek, ale to niczego nie zmienia. W lidze każdy może wygrać z każdym, bo w piłce jeden moment powoduje, że się łatwiej gra. Cracovia miała mniej szczęścia od rywali, chociażby od Legii Warszawa czy Wisły Płock, ale cały czas jest to mocna drużyna, która ma kilku bardzo dobrych zawodników. Na pewno musimy na nią uważać - dodał.

Ojrzyński nie ukrywa, że spodziewa się w piątek bardzo trudnego spotkania, bo goście będą chcieli wygrać w Gdyni za wszelką cenę.

- To jest dla nich mecz o powrót do ligowego życia i z tego względu może to może być nasze najtrudniejsze spotkanie. Będę uczulać zawodników i nie wyobrażam sobie, abyśmy mieli głowy w chmurach. Cracovia będzie zdeterminowana i jeśli pod tym względem jej nie dorównamy, to już ponieśliśmy porażkę. Pod względem zaangażowania i agresji musimy się z nią zrównać i wtedy zadecydują aspekty techniczno-taktyczne oraz indywidualności - podsumował szkoleniowiec Arki.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Lotto Ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: Arka Gdynia | Leszek Ojrzyński

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje