MŚ w Lahti. Stanisław Mrowca: Szkoda Eweliny Marcisz. Życie jest brutalne

Reprezentacja Polski w składzie Justyna Kowalczyk - Ewelina Marcisz zajęła w niedzielę 9. miejsce w finale sprintu drużynowego podczas MŚ w narciarstwie klasycznym w Lahti. Triumfowała Norwegia, która wyprzedziła Rosję i Stany Zjednoczone.

"Trochę szkoda, bo Ewelinie przydałoby się stypendium (to przyznawane jest za miejsce w pierwszej ósemce - przyp. red.), żeby miała jakieś warunki. Tak mało tych dziewczynek jest do biegania, że szkoda... Życie jest brutalne. Kowalczyk potrafiła powalczyć tyle, ile potrafiła, ale może gdyby Ewelina coś więcej pobiegała... Liczę jednak, że Justyna powalczy na swoim dystansie koronnym, bo jeżeli Kowalczyk będzie tam w szóstce, to będzie miała na pewno dużą motywację, żeby dobrze przygotować się do igrzysk olimpijskich" - powiedział Stanisław Mrowca, pierwszy trener Justyny Kowalczyk.

Zobacz materiał wideo:

Reklama


Foto Olimpik/x-news
Dowiedz się więcej na temat: Justyna Kowalczyk | Ewelina Marcisz | stanisław mrowca | MŚ w Lahti

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje