MŚ w Lahti. Rywalki o Justynie Kowalczyk: Może być dżokerem

W bieżącym sezonie Justyna Kowalczyk skupiła się głównie na maratonach, rezygnując z wielu biegów Pucharu Świata, z prestiżowym cyklem Tour de Ski na czele. Dla naszej mistrzyni celem numer jeden jest bieg na 10 km "klasykiem" podczas mistrzostw świata w Lahti. Początek zawodów we wtorek o godz. 12.45. Transmisja w TVP2, TVP Sport i w Eurosporcie 1.

Choć szefowie Polskiego Związku Narciarskiego mówią zgodnie, że medal Justyny Kowalczyk w Lahti byłby niespodzianką, rywalki przestrzegają przed lekceważeniem jej.

"Na 10 kilometrów klasykiem może być dżokerem. W najważniejszych momentach potrafi wznosić się na wyżyny. To ona wygrała ten dystans na zimowych igrzyskach w Soczi" - powiedziała Ingvild Flugstad Oestberg.

Norweżka dodała jednak, że murowaną faworytką w rywalizacji na 10 kilometrów stylem klasycznym będzie Marit Bjoergen.

Reklama

Dla Kowalczyk to koronny dystans. To właśnie w tej konkurencji zdobyła swój pierwszy medal MŚ (brąz w Libercu w 2009 roku). Dwa lata później w Oslo została wicemistrzynią świata, a w 2014 roku na igrzyskach olimpijskich w Soczi okazała się najlepsza.

Oprócz Kowalczyk, na starcie zobaczymy jeszcze trzy reprezentantki Polski: Ewelinę Marcisz, Kornelię Kubińską i Martynę Galewicz.

Zobacz materiał wideo:


x-news/INTERIA.PL

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje