-
-
Poniedziałek, 28 lutego 2011 (19:33)
Łuszczek: Liczę na sportową złość Justyny
Kolejna przegrana z Norweżką Marit Bjoergen na mistrzostwach świata wyzwoli w Justynie Kowalczyk sportową złość przed sobotnim biegiem na 30 km - uważa Józef Łuszczek. W poniedziałek na dystansie 10 km stylem klasycznym Polka zdobyła w Oslo srebrny medal.
"Justyna z pewnością czuje się i dziś zawiedziona, ale ja liczę, że to uczucie wyzwoli w niej sportową złość, która w sobotę przełoży się na zwycięstwo" - powiedział mistrz świata w biegu na 15 km z Lahti w 1978 roku.
Dodał, że bardzo liczył na wygraną Kowalczyk. "Nie wiem, co mogło się stać na trasie, bo przecież Justyna miała sporą przewagę nad Bjoergen. Trzeba się jednak cieszyć, bo nasza narciarka ma kolejne srebro, a jestem przekonany, że następny medal będzie w sobotę".
Według Łuszczka bieg na 30 km będzie dla Kowalczyk niezwykle trudny taktycznie. "Na tym dystansie trzeba na początku trochę się oszczędzać i obserwować wszystkie rywalki. Potem Justyna będzie musiała niesamowicie myśleć, w którym momencie zaatakować Norweżki. Jestem bowiem przekonany, że one będą biegły we trzy, cztery dając na całej trasie swojej liderce jak najwięcej odpoczynku, a pod koniec skutecznie blokować rywalkom Bjoergen każdy atak".
Dwa dni wcześniej rozegrany zostanie bieg sztafetowy. "Nie liczę tu na jakiś sukces Polek, ale dobrze byłoby znaleźć się w ósemce. Natomiast dla Justyny Kowalczyk będzie to taki luźniejszy bieg. Oczywiście jak zwykle da z siebie wszystko, jednak myślę, że będzie to dla niej ostrzejszy trening przed trzydziestką" - ocenił Łuszczek.
W czwartek polska sztafeta pobiegnie w składzie: Justyna Kowalczyk (AZS AWF Katowice), Paulina Maciuszek (LKS Poroniec Poronin), Agnieszka Szymańczak (AZS AWF Katowice) i Ewelina Marcisz (Halicz Ustrzyki Dolne).
Artykuł pochodzi z kategorii: Justyna Kowalczyk
Zobacz również
-
Petr Nemec zapewnia, że walczący o awans do T-Mobile Ekstraklasy piłkarze Pogoni Szczecin nie mogą w ostatnim meczu w Gdyni liczyć na taryfę ulgową ze strony jego drużyny. - Nie odpuścimy... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski, po udanych... więcej
-
Hokeiści New Jersey Devils awansowali do wielkiego... więcej
-
- Kobiety przepuszczać przodem, nie poruszać tematów... więcej
-
Bernd Boente, menedżer mistrza świata federacji WBC... więcej
-
Jeden z najlepszych bramkarzy hokejowych świata 47-letni... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Teletydzien
-
Euro 2012
-
Polska Lokalna
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (10)
Dodaj komentarz~gaamaa -
Zgłoś do usunięcia Link
Moze wyzwoli złość, a może już raczej zniechęcenie. Ten "sport, staje się dla Justyny walką z wiatrakami.
~PRAWDA -
Zgłoś do usunięcia Link
Marit wymiotowała? No tak, za dużo leków brała.
~mmm -
Zgłoś do usunięcia Link
Przychodzi Bjoergen do lekarza ...Lekarz do niej : Mam złą wiadomość. Bjoergen na to: Co wyzdrowiałam? Lekarz na to: Gorzej! Kowalczyk też zachorowała.:)
~SPORTOWIEC -
Zgłoś do usunięcia Link
Jeżeli sport ma być czystą rywalizacją to nie można stosować żadnych środków z pogranicza medycyny ,A JEŚLI TAK NIE JEST TO MAMY DO CZYNIENIA Z DOPINGIEM .TAKA JEST NIESTETY PRAWDA CHORZY SPORTOWCY POWINNI SIĘ LECZYĆ A NIE RYWALIZOWAĆ,PONIEWAŻ TO IM SZKODZI.TYLKO ZDROWI NIE NAKOKSOWANI SĄ MIARODAJNI.WTEDY MOŻNA STWIERDZIĆ PRAWDZIWE PRZYGOTOWANIE ZAWODNIKA DO UCZCIWEJ WALKI NIESTETY PANI BIOERGEN ULEGŁA TORSJOM TO ZNACZY ŻE JEJ ORGANIZM COŚ UKRYWA. POZDRAWIAM!
~lahti -
Zgłoś do usunięcia Link
ŁUSZCZEK zdobył złoto na 30 km, nie był faworytem ale pokonał całą ówczesną śmietankę,łącznie z jucha mieto
~korekta czytelnika -
Zgłoś do usunięcia Link
popełniliście błąd,nie znacie faktów Józef Łuszczek, zdobył złoty medal na 50 km ,a nie na 15 pozdrawiam!
~Janek Polonia -
Zgłoś do usunięcia Link
Nie tylko p. Józef Łuszczek nie ma odwagi zaprotestować przeciw stosowanemu dopingowi przez norweskie narciarki. Także Polski Związek Narciarski, na czele z jego prezesem, Apoloniuszem Tajnerem - siedzi tchórzliwie cicho jak mysz pod miotłą. Panie prezesie Tajner - obudź się, miej odwagę zaprotestować! Sport nie może być skażony jakimkolwiek dopingiem! A może tak jak Adam Małysz, który w wywiadzie do norweskich dziennikarzy powiedział: „Staram się żyć ze wszystkimi dobrze i nie drzeć kotów”. Owe „darcie kotów”, to krytyka Justyny Kowalczyk, która protestuje przeciw stosowaniu dopingu przez norweskie narciarki. Takie przypochlebianie się jest wstrętne. Udawanie, że nic się nie dzieje, także jest obrzydliwie tchórzowskie. Do ubiegłorocznego protestu Justyny, przyłączyła się popularna biegaczka narciarska, Słowenka, Petra Majdić, oraz narciarki szwedzkie.
~Gorm -
Zgłoś do usunięcia Link
Panie Łuszczek,czyżby zabrakło panu"JAJ"? Jako ktoś kto zna się na tej dyscyplinie a przede wszystkim na nartach. Powinien pan bardziej otwarcie mówić o ekipie Norweskiej. To nie jest wstyd. Tym bardziej, że Bjoergen sama przyznała że bez tego specyfiku nie miałaby jakichkolwiek szans. CZAS SIĘ OBUDZIĆ!!!...
~lechu13 -
Zgłoś do usunięcia Link
POPIERAM!!!
~:)PRZEMEK -
Zgłoś do usunięcia Link
JUSTYSIA JESTEŚ ZŁOOOOOTA. BJOERGEN ZDYSKWALIFIKOWAĆ JĄ !!!! TO KOKSIARA...