Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

​W piątek w zawodach Pucharu Świata w Soczi Justyna Kowalczyk po raz pierwszy od prawie pięciu lat nie zdołała przebrnąć eliminacji w sprincie. W sobotę Polka będzie miała okazję do rewanżu. Bieg łączony jest zdecydowanie jej mocniejszą stroną.

Zdjęcie

Justyna Kowalczyk na trasie w Soczi /PAP/EPA
Justyna Kowalczyk na trasie w Soczi
/PAP/EPA

INTERIA.PL zaprasza na tekstową relację na żywo z tego wydarzenia

Reklama

W sobotę może się powtórzyć scenariusz z Canmore. W grudniu w tej kanadyjskiej miejscowości podopieczna Aleksandra Wierietielnego w sprincie zajęła dopiero 21. miejsce, a już następnego dnia, właśnie w biegu łączonym, była bezkonkurencyjna. Zawodniczki pierwsze 7,5 kilometra pobiegną techniką klasyczną, a następnie zmienią narty i przestawią się na technikę dowolną.

Kowalczyk pewnie zmierza po czwartą "Kryształową Kulę". W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata drugą Norweżkę Therese Johaug wyprzedza o 425 pkt, a siódmą jej rodaczkę Marit Bjoergen o 810. Obie zawodniczki w Rosji nie startują.

Artykuł pochodzi z kategorii: Justyna Kowalczyk