Tylko jedna Polka awansowała

Jedna reprezentantka Polski - Li Qian awansowała do drugiej rundy turnieju Pro Tour tenisistek stołowych w Warszawie.

Nieoczekiwanie z grona pozostałych dziewięciu polskich zawodniczek największe szanse na wygraną miała Antonina Szymańska. Podobnie jak Li Qian prezentuje defensywny styl gry.

Reklama

Mimo obaw trenera Zbigniewa Nęcka, broniąca tytułu Li Qian bez większych kłopotów (przegrała tylko pierwszego seta) poradziła sobie z Rosjanką Julią Prochorową, która potrafi grać z "obrończyniami". W drugiej piątkowej grze "Mała" spotka się z Japonką Yuką Ishigaki, która wyeliminowała Agatę Pastor.

Druga z polskich defensorek - Szymańska napsuła sporo krwi Yu Meng Yu. W pierwszej partii zawodniczka z Singapuru zdobyła zaledwie jeden punkt. Decydująca dla losów pojedynku była czwarta odsłona, w której Szymańska nie wykorzystała kilku setboli. Prowadząc 14:13 zgłosiła uszkodzenie piłki, a po zmianie na nowej straciła dwa punkty z rzędu. W następnej akcji sędzia wychwycił błąd serwisowy Singapurki i zrobiło się po 15. W kolejnych dwóch akcjach, a także ostatnim secie, lepsza była Yu.

Z ukraińską "obrończynią" Tetianą Soroczyńską nie dała rady wygrać krakowianka Anna Janta-Lipińska.

- W niektórych sytuacjach brakowało mi cierpliwości, ale to taka życiowa cecha - powiedziała Janta-Lipińska. - Nie ma mnie w kadrze, nie startuję w Pro Tourach, a zarobki w klubie nie są największe. Swoją przyszłość wiążę z językami obcymi. Znam angielski i niemiecki, ale w szkole pracować nie będę - dodała.

Regularnie do kadry są powoływane Natalia Partyka i Xu Jie, jednak one również nie przebrnęły pierwszej zapory. Niespodzianką była zwłaszcza porażka Partyki z Czeszką Ivetą Vacenovską.

W zawodach nie ma już najmłodszych Polek - Klaudii Kusińskiej (15 lat), Magdaleny Szczerkowskiej (16) i Natalii Bąk (19). "Sparzyła się" w dwóch pierwszych setach i dopiero wtedy zmieniła taktykę - mówił trener Marcin Kusiński o swej córce Klaudii, która przegrała z urodzoną w Kijowie, a reprezentującą Hiszpanię Galią Dvorak.

Bąk została pokonana przez brązową medalistkę ME Wenliang Tan Monfardini (Włochy). - Cieszę się, że miałam okazję rywalizować z tak utytułowaną i doświadczoną pingpongistką, lecz z drugiej strony liczyłam, iż wylosuję zawodniczkę grającą bardziej ofensywnie - powiedziała studentka drugiego roku dziennikarstwa w jednej z warszawskich wyższych szkół prywatnych.

Szczerkowska i Kinga Stefańska odpadły po meczach z Niemkami, odpowiednio pochodzącą z Chin Zhenqi Barthel (w 2005 roku została adoptowana przez niemiecką rodzinę, a w kolejnym roku zdobyła mistrzostwo Niemiec) i Tanję Hain-Hofmann (aktualna mistrzyni swojego kraju).

Wyniki pierwszej rundy:

Li Qian (Polska) - Julia Prochorowa (Rosja) 4:1 (5:11, 11:2, 11:3, 11:6, 11:8)

Xu Jie (Polska) - He Sirin (Turcja) 1:4 (5:11, 9:11, 10:12, 11:9, 1:11)

Anna Janta-Lipińska (Polska) - Tetiana Soroczyńska (Ukraina) 0:4 (6:11, 13:15, 8:11, 5:11)

Agata Pastor (Polska) - Yuka Ishigaki (Japonia) 0:4 (9:11, 9:11, 8:11, 8:11)

Klaudia Kusińska (Polska) - Galia Dvorak (Hiszpania) 2:4 (3:11, 3:11, 11:9, 11:6, 6:11, 9:11)

Magdalena Szczerkowska (Polska) - Tanja Hain-Hofmann (Niemcy) 0:4 (7:11, 7:11, 8:11, 8:11)

Kinga Stefańska (Polska) - Zhenqi Barthel (Niemcy) 1:4 (11:9, 8:11, 8:11, 10:12, 11:13)

Natalia Bąk (Polska) - Wenling Tan Monfardini (Włochy) 0:4 (6:11, 4:11, 11:13, 8:11)

Antonina Szymańska (Polska) - Yu Meng Yu (Singapur) 1:4 (11:1, 7:11, 10:12, 15:17, 7:11)

Natalia Partyka (Polska) - Iveta Vacenovska (Czechy) 1:4 (1:11, 9:11, 13:11, 10:12, 5:11)

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: półki | Li Qian | Polka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje