To nie wstyd grać w kwalifikacjach

Mimo 50 lat na karku Steve Davis nie zamierza kończyć ze snookerem. Wcale nie zniechęca go fakt, że od przyszłego sezonu będzie musiał grać w kwalifikacjach do turniejów rankingowych.

Stanie się tak dlatego, że po słabym sezonie Anglik, 15. w światowym rankingu, wyleci z czołowej "16". Obecnie na prowizorycznej liście zajmuje dopiero 27. pozycję.

Reklama

- To żaden wstyd grać w kwalifikacjach, ponieważ wielu zawodników w nich uczestnicy - powiedział stacji BBC sześciokrotny mistrz świata.

Davis profesjonalną karierę rozpoczął w 1978 roku, by trzy lata później po raz pierwszy zdobyć tytuł mistrza świata. Ostatni wywalczył w 1989 roku.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama