Rajd Tunezji: Przygoński wysoko w prologu

Jakub Przygoński był czwarty, a Jacek Czachor (obaj Orlen Team) - dwunasty na trasie liczącego pięć kilometrów prologu Rajdu Tunezji, drugiej tegorocznej eliminacji mistrzostw świata w rajdach terenowych FIM.

Najszybszy w prologu, rozgrywanym przy silnym wietrze i padającym deszczu, był Francuz Cyril Despres, który wyprzedził Hiszpana Orkiego Viladomsa oraz swojego rodaka Oliviera Paina.

Reklama

"Zaskakuje pogoda. Cały czas pada deszcz, na który nie byliśmy przygotowani. Prolog był rozgrywany na plaży wzdłuż morza. Na pięciokilometrowym odcinku nie można ani zbyt dużo zyskać, ani stracić. Jestem zadowolony, gdyż jechałem na tyle, na ile pozwalały mi umiejętności. Jutro startuję z czwartej pozycji. Za mną będzie jechał Marc Coma, z czego się bardzo cieszę. Jeśli mnie dogoni, wówczas będę mógł za nim jechać i walczyć o dobry czas" ? powiedział Jakub Przygoński.

W czwartek czeka motocyklistów etap z Tunisu do Oued Mellah. 250 z 561 km trasy stanowić będą odcinki specjalne.

"Czeka nas dziesięć dni ścigania. To trudny rajd, trasa pustynnych odcinków specjalnych może sprawić wiele problemów" - powiedział Jacek Czachor.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Tunezja | rajd | Przygoński | Jakub Przygoński

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje