Rajd Tunezji: Hołowczyc 5., pech Komornickiego

Krzysztof Hołowczyc, jadący samochodem Nissan Navara z pilotem Jean-Markiem Fortinem, zajął szóste miejsce na drugim etapie Rajdu Tunezji a w klasyfikacji generalnej zajmuje piąte miejsce.

Na drugim etapie, po awarii samochodu, wycofała się załoga Łukasz Komornicki, Rafał Marton (Buggy SMG).

Reklama

Drugi etap wygrał Francuz Christian Lavieille, który prowadzi także w klasyfikacji generalnej z niewielką przewagą nad rodakiem Erikiem Vigouroux.

Sobotni etap na serio rozpoczął prawdziwe ściganie w Rajdzie Tunezji. Po piątkowym, krótkim odcinku specjalnym, w sobotę uczestników czekał 295 kilometrowy odcinek specjalny z Techine do Oueni. Trasa była wyjątkowo wymagająca, kamienista i pełna dziur.

Krzysztof Hołowczyc jechał dość spokojnie, aby nie uszkodzić auta już na początku rajdu i stracił do zwycięzcy odcinka ponad 9 minut.

Awarii nie udało się uniknąć Komornickiemu, który w Tunezji startował już po raz czwarty. "Na 25 km oesu z nieokreślonych przyczyn pękła nam piasta lewego przedniego koła. Straciliśmy koło, hamulce i czujnik urządzeń nawigacyjnych. Niestety nie było żadnych szans na naprawę tej awarii. Dodatkowo nasz serwis był już na granicy libijskiej i miał ogromne trudności z zawróceniem, żeby móc udzielić nam wsparcia. Ciężarówka z częściami była już po stronie Libii i jej powrót był praktycznie niemożliwy. Do tego wszystkiego staliśmy w bardzo niedostępnym terenie" - opowiadał po dotarciu do bazy pechowy kierowca.

"Po kilku godzinach zmagań udało się nam na tyle przygotować auto, żeby na trzech kołach dotrzeć do drogi. Serwis dotarł do nas po sześciu godzinach od awarii. W tej sytuacji kontynuowanie rajdu było niemożliwe. Cieszymy się tylko, że koło urwało się właśnie w tym miejscu, a nie kilometr wcześniej, kiedy jechaliśmy wąską i krętą półką skalną na wysokości ponad 100 metrów. Niestety dla nas to już koniec rywalizacji, naprawa auta jest praktycznie niemożliwa, a starty nie do odrobienia" - dodał Łukasz Komornicki.

Wyniki drugiego etapu:

1. Christian Lavieille, Francois Borsotto (Francja/Proto Dessoude N05) 3:21.12

2. Eric Vigouroux, Alexandre Winocq (Francja/Chevrolet Silverado) - strata 6 s

3. Dominique Housieaux, Jean-Michel Polato (Francja/Schlesser Original X824) - 2.41

4. Orlando Terranova, Lee Palmer (RPA/BMW X3 CC) 4.29

5. Paulo Nobre, Filipe Palmeiro (Brazylia/BMW X3 CC) 7.25

6. Krzysztof Hołowczyc/Jean-Marc Fortin (Polska, Belgia/Nissan Navara) 9.03

..

48. Piotr Beaupre, Jacek Lisicki (Polska/Bowler Wildcat) 1:45.53

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Tunezja | Francja | nissan | jean | rajd | pech | hołowczyc | Krzysztof Hołowczyc

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje