PŚ Villach - skoki: Małysz znowu nokautuje

Adam Małysz ponownie znokautował rywali. Zawodnik z Wisły wygrał piąte w tym sezonie zawody o Puchar Świata w skokach rozegrane w austriackim Villach. Polak za skoki na odległość 99,5 i 98 m uzyskał notę 271,5 pkt i wyprzedził drugiego w tym konkursie Matti Hautamaeki (96 i 92 m) aż o 19,5 pkt.

Dla Małysza było to 17. zwycięstwo w PŚ w karierze i trzecie w tym sezonie. Polak pewnie prowadzi w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

Reklama

Udany występ zanotował także Robert Mateja, który za skoki 89,5 i 87,5 m otrzymał notę 222, 0 i zajął ostatecznie 23. miejsce

Adam Małysz prowadził z dużą przewagą już po I serii. Polak fenomenalnym skokiem na odległość 99,5 m pobił rekord skoczni należący do Masahiko Harady (99 m z 1996 r.) i wyprzedzał po pierwszej serii Matti Hautamaeki (96 m) aż o 7 punktów.

Niezły skok w I serii oddał także Robert Mateja, który osiągnął 89,5 m (nota 113,5 pkt), co dało mu 16. lokatę wspólnie z innymi zawodnikami.

Nieudane były natomiast skoki Łukasza Kruczka i Wojciecha Skupienia. Kruczek zajął 37. (86,5 m, 105,5 pkt), a Skupień 38. (86 m, 104,5 pkt) miejsce.

W II serii świetny wynik zanotował Kazuyoshi Funaki. Japończyk uzyskał 94 metry, co dało mu w końcowej klasyfikacji trzecią pozycję (po pierwszej serii był siódmy). Funaki objął prowadzenie w konkursie, które odebrał mu dopiero drugi po I serii Matti Hautamaeki. Fin skoczył wprawdzie bliżej (92 m), ale przewaga z I serii umożliwiła mu chwilowy awans na pozycję lidera. Chwilowy, bowiem raz jeszcze Adam Małysz udowodnił, że w tym sezonie nie ma sobie równych. Drugi jego skok był o 1,5 m krótszy od pierwszego, ale i tak najdalszy w tej serii.

- Miałem skoczyć dobrze i tak zrobiłem. Na pewno dochodzę do formy, którą miałem w zeszłym roku. Myślę, że moje skoki są coraz bardziej równe - powiedział po konkursie Małysz, który w klasyfikacji PŚ o 215 punktów wyprzedza Japończyka Kazuyoshi Funakiego i o 228 Niemca Martina Schmitta. Do 360 punktów Małysza dochodzi w klasyfikacji Pucharu Narodów 28 punktów zdobytych przez czterech innych polskich skoczków. Robert Mateja zapisał na koncie 9 punktów, Tomasz Pochwała - 8, Tomisław Tajner - 7, a Wojciech Skupień - 4.

W klasyfikacji Pucharu Narodów Polska zajmuje czwarte miejsce.Prowadzą Niemcy przed Finami i Austriakami.

Zobacz wyniki konkursu oraz posłuchaj relacji Sebastiana Szczęsnego z Villach

RMF/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: robert | Adam Małysz | skoki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje