Przeżył koszmar, ale wróci

Estoński kierowca rajdowy Markko Martin, który po groźnym wypadku we wrześniu 2005 roku w Rajdzie Anglii zaprzestał startów, być może wróci do mistrzostw świata i na przełomie lipca-sierpnia wystartuje w Rajdzie Finlandii.

- Otrzymałem informację z Subaru World Rally Team, że kierownictwo zespołu rozważa możliwość zaproponowania Martinowi startu w Neste Oil Rally Finland trzecim samochodem obok Norwega Pettera Solberga i Australijczyka Chrisa Atkinsona - poinformował dyrektor Neste Oil Rally Finland Kai Tarkiainen.

Reklama

Na początku stycznia Martin podpisał roczny kontrakt z zespołem Subaru World Rally Team, w którym jest kierowcą testowym i bierze udział w pracach rozwojowych nowego modelu S 14.

Markko Martin po wypadku w Rajdzie Anglii wycofał się ze startów. 18 września 2005 roku podczas przejazdu 15. odcinka specjalnego wypadł z trasy i prawą stroną Peugeota 307 WRC uderzył w drzewo. W wyniku obrażeń zmarł pilot kierowcy i jego przyjaciel, 39-letni Anglik Michael Park, który z Martinem startował w mistrzostwach świata przez pięć lat.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: wroc | kierowca rajdowy | team

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje