ME w szermierce: Polscy szpadziści poza ósemką

Żadnemu polskiemu szpadziście nie udało się awansować do czołowej ósemki turnieju indywidualnego szermierczych mistrzostw Europy w Płowdiw. Najwyżej - na piętnastym miejscu - uplasował się Radosław Zawrotniak (AZS AWF Kraków).

Zawrotniak walczył w turnieju najdłużej z Polaków także dlatego, że jako jedyny musiał stoczyć pojedynek w 1/64 finału. Pokonał Portugalczyka Joao Cordeiro 15:8, a następnie wygrał z Francuzem Jeanem-Michelem Lucenayem 15:12 i Rumunem Adrianem Popem 15:10. W spotkaniu o awans do ćwierćfinału przegrał z Ukraińcem Bogdanem Nikiszynem 10:15.

Reklama

Dwudzieste piąte miejsce zajął Tomasz Motyka (AZS AWF Wrocław), który po zwycięstwie nad Litwinem Tomasem Krasikovasem 15:13, w 1/16 finału przegrał z Węgrem Gaborem Boczko 11:15.

Krzysztof Mikołajczak (Legia Warszawa) rozpoczął turniej główny od wygranej z Portugalczykiem Joaquinem Videirą 15:10, a po porażce z Niemcem Joergiem Fiedlerem 10:15 został sklasyfikowany na 27. pozycji.

Na 44. miejscu uplasował się Adam Wiercioch, który przegrał już pierwszą walkę w turnieju głównym - 13:15 z Rumunem Adrianem Popem.

W czwartek o medale walczyły również szablistki. Najlepiej z czwórki Polek spisały się Irena Więckowska (AZS AWF Warszawa) i Katarzyna Kędziora (OŚ AZS Poznań), które zajęły szóste i ósme lokaty.

Polscy szermierze w Płowdiw nie zdobyli żadnego medalu w konkurencjach indywidualnych. W XXI wieku zdarzyło się to po raz drugi, wcześniej dwa lata temu w Gandawie.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Płowdiw | AWF | Radosław Zawrotniak | AZS AWF Kraków

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje