Kłopoty polskiego rekordzisty

Rekordzista świata w podnoszeniu ciężarów w rwaniu w kategorii 105 kg Marcin Dołęga od dwóch dni ma ropną anginę z wysoką temperaturą, jest poważnie osłabiony i jego start w kwietniowych mistrzostwach Europy jest wykluczony.

Dołęga jest aktualnie na zgrupowaniu kadry w Ośrodku Przygotowań Olimpijskich w Spale, ale z powodu choroby nie trenuje.

Reklama

"Jeszcze w sobotę podczas zawodów pierwszej rundy drużynowych mistrzostw Polski czułem się dobrze, wieczorem już mnie dopadła wysoka temperatura. Przyjechałem do Spały, ale nie jestem w stanie trenować, gdy wstaję z łóżka, mam zawroty głowy. Na dziewięćdziesiąt procent mój start w mistrzostwach Europy jest wykluczony. Tam można jechać tylko po zwycięstwo, a moja aktualna forma medalu nie gwarantuje. Wynik 405 kg w dwuboju, jaki uzyskałem w sobotę, jest o 5 do 7 kg za słaby, aby liczyć na podium" - powiedział Marcin Dołęga.

Kłopoty zdrowotne Dołęgi poważnie skomplikowały mu program przygotowań do igrzysk olimpijskich w Pekinie. Podczas zgrupowania we Władysławowie miał zatrucie pokarmowe, później doznał kontuzji mięśni prawego uda.

"Nie jestem w optymalnej formie, dlatego nie chcę ryzykować większych obciążeń, aby nie doznać poważnej kontuzji, która może mnie wykluczyć ze startu w Pekinie. Po chorobie wracam do treningu, mam nadzieję, że limit pecha na ten rok już wyczerpałem" - dodał Dołęga.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: wysoka temperatura | start | marcin dołęga | kłopoty

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje