Doping u dwójki greckich ciężarowców

Grecka Federacja Podnoszenia Ciężarów zdyskwalifikowała na dwa lata dwójkę zawodników - Giorgosa Papadopoulosa i Christinę Filandrianou - po wykryciu w ich organizmie zabronionych środków. Oboje bez sukcesów startowali w marcu w mistrzostwach Unii Europejskiej w Ciechanowie.

Podejrzany o stosowanie dopingu jest jeszcze trzeci grecki ciężarowiec, ale jego nazwisko zostanie ogłoszone dopiero po otrzymaniu wyników badania próbki "B".

Reklama

Największa afera dopingowa u greckich ciężarowców została ujawniona przed igrzyskami olimpijskimi w Pekinie w kwietniu 2008 roku. Na dopingu zostało przyłapanych jedenastu greckich sztangistów podczas kontroli przeprowadzonej 7 marca przez Międzynarodową Agencję Antydopingową (WADA).

Kontroli poddanych zostało 14 sztangistów, w 11 przypadkach stwierdzono stosowanie dopingu. Badania próbek przeprowadzone w laboratorium w Kolonii potwierdziły stosowanie zabronionego środka - methyltrienolonu. W większości byli to młodzi zawodnicy, którzy, podobnie jak teraz, także startowali w mistrzostwach UE rozgrywanych w niemieckiej miejscowości Forst.

Całkowitą winą za jedenaście przypadków wykrycia stosowania przez zawodników zabronionego środka dopingowego obarczono trenera kadry Christosa Iakovou, który został zdymisjonowany.

Władze greckiej federacji twierdziły, że afera dopingowa jest wynikiem pomyłki chińskich producentów odżywek, które stosowali zawodnicy. Firma Auspure Biotechnology Co. Ltd. z Szanghaju oficjalnie przyznała, że do odżywek nieumyślnie dodany został składnik, zawierający zakazane substancje.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: doping

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje