Baja Poland: Peterhansel i Hołowczyc faworytami

Stephane Peterhansel, Krzysztof Hołowczyc, Aleksander Mironienko i Mirosław Zapletal to faworyci rajdu terenowego Baja Poland, który za tydzień odbędzie się na bezdrożach w rejonie Szczecina.

"To trzecia edycja rajdu, ale dla nas bardzo ważna, bo będzie rundą kandydacką Pucharu Świata. Już 8 września obserwatorzy zaczną oceniać naszą imprezę. Jeśli dostaniemy pozytywną rekomendację, a wierzę, że tak będzie, to za rok nasz rajd stanie się już pełnoprawną eliminacją Pucharu Świata i wówczas będziemy gościli nie pojedyncze gwiazdy, a całą światową czołówkę rajdowców" - powiedział Tomasz Kaczmarczyk, dyrektor Baja Poland.

Reklama

Tegoroczny rajd rozpocznie się w piątek 9 września, a na tydzień przed startem organizatorzy zdradzili pierwsze szczegóły imprezy.

"Trasa będzie miała ponad 700 km, w tym 400 km stanowić będą odcinki specjalne. Aż 280 km OS-ów zostało wyznaczone na poligonie w Drawsku Pomorskim. Najdłuższy z nich będzie miał 180 km, z czego bardzo cieszą się kierowcy, bo dla nich im dłuższe etapy, tym lepiej. Na trasie rozstawionych będzie 100 sędziów i 200 osób zabezpieczających" - dodał Kaczmarczyk.

Faworytem numer jeden wydaje się być 46-letni Francuz Stephane Peterhansel. To jeżdżąca historia rajdów terenowych. Gdy był młodzieńcem został mistrzem Francji w jeździe na deskorolce. Potem skateboard zamienił na ściganie się na motocyklach. Jako piętnastolatek startował w wyścigach enduro posługując się dokumentami ojca, bo sam był zbyt młody.

W 1987 roku Yamaha zaproponowała mu start w rajdzie Paryż-Dakar. Pierwsze zwycięstwo w Dakarze wywalczył cztery lata później i od tego czasu był motocyklowym "królem pustyni", wygrywając Paryż-Dakar w latach 1991-98 sześciokrotnie. Gdy zwichnął nadgarstek, przesiadł się z motocykla na samochód. Sześć lat później w 2004 roku po raz pierwszy triumfował w Dakarze jako kierowca samochodowy. Potem wygrał jeszcze dwukrotnie (2005 i 2007). Przed rokiem przesiadł się z Mitsubishi Pajero na BMW X3, wraz z Hołowczycem jest kierowcą teamu X-Raid.

Hołowczyc takimi osiągnięciami pochwalić się nie może, był drugi w Pucharze Świata w rajdach cross-country w 2008 roku. Rom temu triumfował w klasyfikacji generalnej FIA International Cup for Cross-Country Baja i wygrał Baja Italia, a w tym roku stanął na najwyższym podium Silk Way Rally.

"Do tej pory do udziału zgłosiło się 38 załóg i uczestników w kategoriach samochodów terenowych, ciężarówek, motocykli i quadów. Większość stanowią kierowcy terenówek" - poinformował Marek Zajdel, oficer prasowy rajdu.

Ubiegłoroczną edycję Baja Poland wygrał Hołowczyc, a rok wcześniej Węgier Balazs Szaly.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Krzysztof Hołowczyc

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje