Wojna na pięści na czeskim lodowisku

Do gigantycznej bijatyki w stylu NHL doszło podczas sobotniego meczu drugiej ligi czeskiej (dla zmyłki nazywanej pierwszą, tak jak u nas z piłką) HC Uście nad Łabą - HC Kadań (6-2).

Zobacz awanturę na lodzie:

Reklama

HC Uście nad Łabą w 9. kolejce przegrał z HC Litomerzic 3-4 po dogrywce i złość sportową po tej porażce postanowił pokazać w spotkaniu z Kadaniem.

Zmazanie plamy po porażce udało się i drużyna z Uścia nad Łabą wygrała z Kadaniem 6-2. W trzeciej tercji kibice oglądali i przeżywali nie tylko hokejowe emocje, bo zawodnicy zafundowali im bójkę na pięści rodem z NHL, albo niższych lig USA i Kanady.

Największe brawa za bójkę dostał napastnik gospodarzy Petr Kanko, którego do walki na pięści posłał osobiście trener Petr Rosol i wcale się tego nie wstydzi: - Tak, to prawda, posłałem Kanka do bójki. Sędzia twierdził, że w biły się na lodzie trzy dwójki, ale ja się z tym nie zgadzam. Na naszym zawodniku, Czurillu wieszało się dwóch rywali, dlatego posłałem mu na pomoc Kankę - tłumaczył się trener Rosol.

Dowiedz się więcej na temat: NHL | wojna

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje