USA - Finlandia 0-2 w ćwierćfinale hokejowych MŚ

Niespodzianka w ćwierćfinale hokejowych mistrzostw świata. Słabo spisująca się do tej pory Finlandia pokonała w Lanxess Arena w Kolonii reprezentację USA 2-0.

Amerykanie przeszli pierwszą fazę turnieju jak burza. Doznali tylko jednej porażki z Niemcami (1-2) na początku turnieju. Potem wygrali już wszystko i zajęli pierwsze miejsce w grupie A. Finowie do 1/4 ćwierćfinału awansowali z czwartego miejsca w grupie B.

Reklama

Pierwsze minuty spotkania były wyrównane. Amerykanie atakowali, oddali więcej strzałów na bramkę, ale rywale umiejętnie się bronili. W 10. minucie Finowie omal nie strzelili gola. Juuso Hietanen uderzył spod niebieskiej linii i Amerykanów uratował słupek. Kilka minut później Skandynawowie wyprowadzili błyskawiczną kontrę. W sytuacji sam na sam z bramkarzem USA znalazł się Juhamatti Aaltonen. Lepszy w tym pojedynku okazał się Jimmy Howard. W 17. minucie na ławkę kar powędrował Nick Schmaltz. Finowie jednak nie wykorzystali dwuminutowego okresu gry w przewadze.

Na początku drugiej odsłony Finowie znów mieli jednego zawodnika na lodzie więcej. Dwuminutową karę "złapał" Anders Lee. Tym razem Skandynawowie okazji nie zmarnowali. Groźny strzał oddał Sebastian Aho. Howard odbił "gumę" parkanem, ale krążek przejął Mikko Rantanen, który na raty pokonał bramkarza USA.

Amerykanie z furią zaatakowali fińską bramkę. Harri Sateri jednak spisywał się rewelacyjnie. W 29. minucie ponownie na ławkę kar powędrował Lee. Jego koledzy przetrwali napór rywali. Pod koniec drugiej tercji 5 na 4 grali Amerykanie. Nie stworzyli zagrożenia pod bramką Sateriego, a sami mogli stracić gola. Valtteri Filppula nie zdołał pokonać Howarda.

W trzeciej odsłonie Amerykanie postawili wszystko na jedną kartę. Finowie nastawili się na obronę korzystnego wyniku i czekali na okazję do kontry. I się doczekali. W 47. minucie błąd na niebieskiej linii popełnił Kevin hayes, który nie trafił w krążek. Przejął go Juhamatti Aaltonen i wspólnie z Joonasem Kemppainenem wyprowadzili zabójczy atak. Fiński duet rozegrał akcję wzorowo. Aaltonen idealnie wyłożył krążek do Kemppainena, a ten bez problemów zmusił do kapitulacji rozpaczliwie interweniującego Howarda.

Amerykanie jeszcze poderwali się do walki i stworzyli sobie kilka sytuacji. Na przeszkodzie stanął jednak świetnie dysponowany Sateri.

W półfinale Finowie zmierzą się ze Szwedami, którzy pokonali Szwajcarów 3-1.

USA - Finlandia 0-2 (0-0, 0-1, 0-1)

Bramki: 0-1 Mikko Rantanen (21.01, Savinainen, Aho - w przewadze), 0-2 Joonas Kemppainen (46.49, Aaltonen)


Dowiedz się więcej na temat: hokejowe MŚ

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama