"Szkoda, że nie grają tak codziennie"

- Pokazaliśmy znakomity hokej, ale przegraliśmy. Mam nadzieję, że powtórzymy scenariusz z rywalizacji z Podhalem, gdzie też po trzech meczach przegrywaliśmy 1-2, ale później wygraliśmy trzy kolejne - mówił po porażce z Cracovią 2:3 drugi trener GKS-u Tychy Mieczysław Nahunko.

- Częściej graliśmy w osłabieniu i to zdecydowało o porażce - dodał Nahunko.

Reklama

- My też mieliśmy kilka głupich kar, przez które dwa gole straciliśmy. Trzeba na ten element niesamowicie uważać. Jestem za tym, żeby za każdy faul wyrzucać - ripostował trener "Pasów" Rudolf Rohaczek. - Faktycznie poziom meczu był wysoki. Szkoda tylko, że na co dzień w polskiej lidze tak się nie gra. I że nie przychodzą na każde spotkanie takie tłumy.

Choć Cracovia potrzebuje tylko dwóch wygranych do zdobycia mistrzostwa Polski, Rudi tonuje optymizm. - To jest play-off, trzeba wygrać cztery mecze. Obie drużyny nadal mają po 50 procent szans - uważa.

Rohaczek daje nadzieję każdemu hokeiście GKS-u na dodatkowe powołanie do kadry na MŚ. - Ale musi potencjalny kandydat błysnąć super formą - uważa.

Michał Białoński, Kraków

Dowiedz się więcej na temat: gks

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje