Polscy hokeiści przegrali z Francją w karnych

Dwa test-mecze z Francją kończą konsultacje szkoleniowe hokeistów pod wodzą nowego trenera reprezentacji Polski - Wiktora Pysza. Początek pierwszego spotkania był dla biało-czerwonych udany. Polacy (22. ekipa światowego rankingu) po pierwszej tercji prowadzili 2:0 z Francją (14. miejsce).

W pierwszej tercji nasi dyktowali warunki gry i objęli prowadzenie 2:0. W 11. minucie gola zdobył Jarosław Rzeszutko z podania Filipa Drzewieckiego. W 18. minucie prowadzenie podwyższył Jarosław Kłys

Reklama

podczas gry w przewadze. W drugiej tercji Francuzi szybko zdobyli kontaktowego gola - Guttig wykorzystał sytuację sam na sam z Krzysztofem Zborowskim. Do remisu doprowadził Pain, który zmienił kierunek lotu krążka, po strzale Da Costy.

W trzeciej tercji goście objęli prowadzenie po strzale Desrosiers, a w 56. minucie do remisu doprowadził Leszek Laszkiewicz. Ponieważ dogrywka nie przyniosła rezultatu o wyniku zadecydowały rzutu karne. Żaden z Polaków nie wykorzystał karnego, natomiast Zborowskiego pokonał znany z polskich lodowisk Da Costa.

Wynik meczu otworzył Jarosław Rzeszutko. Napastnik gdańskiej Energi Stoczniowca wykorzystał dobre podanie Filipa Drzewieckiego i z najbliższej odległości pokonał francuskiego bramkarza. Jeszcze w tej samej części gry Jarosław Kłys podwyższył na 2:0. Francuski golkiper po strzale obrońcy Cracovii tak niefortunnie odbił krążek, że ten wpadł do siatki. Po niezłej w wykonaniu Polaków pierwszej tercji w drugiej role się odwróciły. To rywale nadawali ton grze i bramkę kontaktową zdobyli już w 24. minucie - Guttig w sytuacji sam na sam pokonał Odrobnego. "Trójkolorowi" doprowadzili do remisu w 34. minucie. Odrobny niedokładnie zamknął parkany i krążek wpadł do siatki.

W trzeciej tercji Francuzi wyszli na prowadzenie po sprytnym strzale Desrosiersa, który umieścił krążek między parkanami Krzysztofa Zborowskiego. Polakom udało się jednak na cztery i pół minuty przed końcem trzeciej tercji doprowadzić do wyrównania. Ponieważ w regulaminowym czasie gry ani w dogrywce żadnej z ekip nie udało się strzelić gola, o wyniku meczu decydowały rzuty karne.

Dopiero w ostatniej kolejce karnych krążek do siatki skierował były gracz Zagłębia Sosnowiec Teddy da Costa, zapewniając zwycięstwo ekipie francuskiej. W zespole polskim karnych nie wykorzystali: Dariusz Gruszka, Leszek Laszkiewicz i Maciej Urbanowicz. Spotkanie rewanżowe odbędzie się w czwartek, również w Toruniu.

Polska - Francja 3:4 (2:0, 0:2, 1:1; 0:0 - karne 0:1 )

Bramki: 1:0 Jarosław Rzeszutko (11), 2:0 Jarosław Kłys (18), 2:1 Anthony Guttig (24), 2:2 Erwan Pain (34), 2:3 Julien Desrosiers (49), 3:3 Leszek Laszkieiwcz (56), decydujący karny: Teddy da Costa.

Polska: Przemysław Odrobny (od 41 min. Krzysztof Zborowski); Marian Csorich - Jarosław Kłys, Andrzej Banaszczak -Paweł Dronia, Grzegorz Piekarski - Bartosz Dąbkowski, Mateusz Rompkowski - Łukasz Mejka oraz Kamil Duszak; Leszek Laszkiewicz - Piotr Sarnik - Przemysław Bomastek, Dariusz Gruszka - Krzysztof Zapała - Tomasz Malasiński, Maciej Urbanowicz - Sebastian Kowalówka - Mateusz Danieluk, Michał Piotrowski - Jarosław Rzeszutko - Filip Drzewiecki oraz Arkadiusz Marmurowicz.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Jarosław | hokeiści

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama