Orzeł z Niemiec lepszy od mistrza Czech

W pierwszym poniedziałkowym meczu 83. edycji Spengler Cup w szwajcarskim Davos Adler Mannheim po rzutach karnych pokonał mistrza Czech - Energie Karlowe Wary 2-1.

Czesi, specjalnie na Spengler Cup zasileni byłą gwiazdą NHL - Zigmuntem Palffym, który kończy karierę w rodzinnej Skalicy, mieli sporą przewagę. Niemiłosiernie partaczyli pod bramką. Czeskiego bramkarza Langa pokonał tylko raz Palffy, ale później sam mógł rozstrzygnąć losy meczu, lecz zmarnował rzut karny.

Reklama

Na 30 s przed końcem III tercji niemieckiemu Orłowi udało się wyrównać (Mario Scalzo). W karnych lepiej spisała się ekipa z Mannheim i w ten sposób odniosła pierwsze zwycięstwo w turnieju.

Obie drużyny nie mają właściwie żadnych szans na występ w sylwestrowym finale.

Spengler Cup

Adler Mennheim - Energie Karlowe Wary 2-1 w karnych (1-0, 0-0, 0-1, dogr. 0-0), karne 2-1

HC Davos - Team Kanada 2-6 (0-2, 2-3, 0:1)

Wcześniejsze mecze

Dynamo Mińsk - HC Davos 2-3

Team Kanada - Energie 7-6 w karnych

Davos - Energie 5-3

Adler - Dynamo 1-2

Dowiedz się więcej na temat: "Mistrz" | Czechy | Rzut karny | Davos | Adler | Niemiec | orzeł

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje