"Mario" chce wrócić

- Chętnie przyjechałbym na zgrupowanie kadry oraz turniej - powiedział dziennikarzowi "Sportu" najlepszy polski hokeista Mariusz Czerkawski przed zbliżającym się turniejem EIHC, który będzie mocnym przetarciem przed mistrzostwami świata.

"Mario" regularnie strzela bramki dla Rapperswill-Jona Lakers i zajmuje 11. miejsce w klasyfikacji najlepiej punktujących szwajcarskiej ligi (16 goli i 40 asyst).

Reklama

Selekcjoner kadry Rudolf Rohaczek nie powoływał Czerkawskiego na ostatnie mecze po tym, jak zawodnik odmówił wyjazdu na ubiegłoroczne mistrzostwa świata do Chin. - Zrezygnowałem z gry, bo powstało spore zamieszanie wokół Krzyśka Oliwy i mnie. W tej sytuacji uznałem, że nie będę mile widziany w tym gronie - relacjonuje "Mario". - Rozmawiałem z działaczami związku we wrześniu i wówczas powiedziałem, że do rozmowy wrócimy.

Pierwszy Polak grający w NHL jasno daje do zrozumienia, że zależy mu na grze w kadrze, ale zaznacza, że nie zamierza pchać się do kadry na siłę, dodając, że wszyscy zainteresowani doskonale znają numer jego telefonu.

Sport/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: wroc | kadry

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje