Kosztowne faule w finale

GKS Tychy wygrał z ComArch Cracovią 2:1 w drugim meczu wielkiego finału Polskiej Ligi Hokejowej. Obie drużyny mają po jednym zwycięstwie.

Pierwsza tercja na remis ze wskazaniem na Cracovię. Hokeiści "Pasów" częściej strzelali, ale zespół trenera Wojciecha Matczaka wyciągnął wnioski z piątkowego meczu i skupiał się przede wszystkim na uważnej grze w destrukcji. Bardzo dobrze bronił Arkadiusz Sobecki, który w piątek miał słabszy dzień.

Reklama

Po zmianie stron krakowianie spuścili nieco z tonu, a tyszanie przycisnęli. Michał Piotrowski próbował wymusić karę, popisując się efektownym "nurem", za co arbiter odesłał go na 2 minuty na ławkę kar. Grający w przewadze GKS błyskawicznie zamknął rywali w ich tercji, Sławomir Krzak zmienił lot krążka po uderzeniu Jakesza, Rafał Radziszewski obronił pierwsze uderzenie, ale pozostawiony bez krycia Krzak wpakował gumę do siatki.

Gol uskrzydlił tyszan i "Radzik" musiał dwoić się i troić między słupkami (strzały w II tercji 19-10 na korzyść GKS-u). Pod bramką krakowian często dochodziło do ostrych spięć i mecz się zaostrzył, choć obie drużyny pilnowały się, aby nie łapać niepotrzebnych kar.

Ale to właśnie one zadecydowały o zwycięstwie tyszan. W 46. minucie Marian Csorich zapracował na 2-minutową karę i chociaż krakowianom długo udawało się trzymać rywali z dala od własnej bramki, to na kilka sekund przed końcem wykluczenia obrońcy I formacji, Robin Bacul dostał świetne podanie od Adriana Parzyszka i pięknym strzałem "z klepy" nie dał szans Radziszewskiemu.

Krakowianie wrócili do gry po golu Damiana Słabonia, który sprytnym strzałem wykończył kontrę "Pasów" w 52. minucie. W ostatniej minucie trener Cracovii Rudolf Rohaczek zdjął bramkarza i wprowadził na lód szóstego zawodnika z pola. "Pasy" przycisnęły, jednak Sobecki nie dał się pokonać.

Wielki finał PLH

GKS Tychy - ComArch Cracovia 2:1 (0:0, 1:0, 1:1)

Bramki: 1:0 Krzak - Jakesz (19.37 w przewadze), 2:0 Bacul - Parzyszek - Gonera (45.57 w przewadze), 2:1 Słaboń - D. Laszkiewicz - Csorich (51.55 w przewadze).

Kary: po 12 minut. Widzów 1 300.

GKS: Sobecki - Gonera, Gwiżdż; Bacul, Parzyszek, Woźnica - Piekarski, Śmiełowski; Proszkiewicz, Garbocz, Sarnik - Sokół, Jakesz; Wołkowicz, Krzak, Bagiński - Kotlorz, Majkowski; Gawlina, Jakubik, B. Matczak.

ComArch Cracovia: Radziszewski - Csorich, Kuc; L. Laszkiewicz, Słaboń, D. Laszkiewicz - Burzil, Dulęba; M. Piotrowski, Pasiut, Drzewiecki - P. Noworyta, Kłys; Vercik, Mihalik, Hlouch - Marcińczak, Landowski; Badżo, S. Kowalówka, Witowski.

Stan rywalizacji: 1-1.

Dowiedz się więcej na temat: Tychy | Comarch | gks

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama