Efektowne zwycięstwo HC GKS Katowice w Bytomiu

Kibice hokejowej GieKSy doczekali się zwycięstwa swojej drużyny. Podopieczni Davida Smalla wygrali mecz kontrolny z Polonią Bytom 9-3 (2-1, 4-1, 3-1).

Sparing z Polonią Bytom rozpoczął się od zdecydowanych ataków gospodarzy, którzy już w 3 minucie wyszli na prowadzenie. Jak się okazało, bytomianie szybko oddali głos hokeistom GieKSy. W 12 minucie spotkania stan meczu wyrównał Janne Jaakola, a minutę później drugą bramkę dla HC GKS Katowice strzelił Lukas Krejczi.

Reklama

Druga tercja rozpoczęła się podobnie, jak poprzednia - po czterech minutach gry Polonia zdobyła gola. Jednak przewaga katowiczan rosła z każdą minutą, a w 32 minucie worek z bramkami rozwiązał Krzysztof Śmiełowski (asysta Pavel Urban i Martin Voznik). Następne gole padały w 34, 35 i 36 minucie, a zdobywali je kolejno: Urban (po podaniu Milana Furo), Krejczi (Jaakola) i Marcin Frączek.

Początek ostatniej części spotkania również rozpoczął się pokonania bramkarza. Jednak tym razem był to bramkarz Polonii. W dodatku dał się pokonać dwukrotnie. Pierwszą bramkę zdobył Adrian Krzysztofik, drugą Frączek (Krejczi). Widząc swoją olbrzymią przewagę, katowiczanie zaczęli grać na większym luzie. Polonistów stać było jeszcze na strzelenie trzeciej bramki (w 50. minucie), jednak ostatnie słowo należało do GieKSy, a konkretnie do Krzysztofika, który swoim golem przypieczętował pierwsze, jakże efektowne zwycięstwo.

W sobotę (3.09), również w Bytomiu, odbędzie się rewanżowe spotkanie. W składzie dojdzie do kilku zmian w porównaniu z dzisiejszym spotkaniem. Wiadomo, że nie wystąpi w nim Amerykanin Michael Guzzo, z którego usług klub zrezygnował.

Ciekawostki z meczu:

1. Na pięć minut przed zakończenie spotkania urazu doznał Martin Voznik, który z pomocą kolegów musiał zjechać z lodu. Okazało się, że doznał stłuczenia uda, które - chociaż bolesne - nie jest groźną kontuzją.

2. W drużynie HC GKS Katowice wystąpił kolejny testowany zawodnik - obrońca Kevin Szacel, który poprzednio występował w barwach UKH Unii Oświęcim.

3. W trzeciej tercji w bramce GieKSy pojawił się Łukasz Blot. Zagrał jednak tylko przez dwanaście minut, gdyż później otrzymał karę meczu. Nie był on jedynym zawodnikiem HC GKS, który odczuł skrupulatne sędziowanie. Jednak wielokrotne gry w osłabieniu (nawet 3-5) nie zniwelowały przewagi jaką posiadali podopieczni Davida Smalla.

4. Oprócz około 40 widzów i hokeistek Polonii Bytom, świadkami spotkania były miejscowe... gołębie.

Polonia Bytom - HC GKS Katowice 3-9 (1-2, 1-4, 1-3)

Polonia Bytom: Kraus, Szopa - Piegdoń, Szczepaniec, Solon, Podsiedlik, Kućko, Stępień, Kogut, Mandla, Kukulski, Wieczorek, Zyga, Tomaszkiewicz, Mazur, Kłaczyński, Puzio, Janoszek, Bajon, Cichoń.

Trener: Sebastian Sztejner.

HC GKS Katowice: Stańczyk, Blot - Kasperczyk, Raszka, Rasikoń, Szacel, Urban, Śmiełowski, Maćkowiak, Frączek, Krejczi, Furo, Voznik, Jaakola, Krzysztofik, Grobarczyk, Błażejczyk, Grelich, Fonfara.

Trener: David Small.

Informacja prasowa
Dowiedz się więcej na temat: HC GKS Katowice

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje